SPA i jego uroki - Nasz Swiat
13
Cz, maj

Zdrowie i uroda

SPA – sanus per aquam, to leczenie przez wodę. Woda ma właściwości lecznicze: od wewnątrz oczyszcza organizm, a z zewnątrz rozluźnia mięśnie, uwalnia od stresu (np. poprzez słuchanie dźwięków fal morskich, płynącego strumienia, czy plusku fontanny). Wszystkie te dźwięki powodują, że nasz zmęczony, zabiegany umysł rozluźnia się i odpoczywa. W Italii spa jest całkowicie innym typem wypoczynku, niż w Polsce.

Miałam tę ogromną przyjemność pracować we włoskich ośrodkach spa. Centra odnowy biologicznej mieściły się w północnej części Italii, na terenach cudnych Dolomitów, w hotelach, w maleńkich miejscowościach, które oprócz ciszy, spokoju i niesamowitych uroków zachwycały codziennie świecącym słońcem.

W jednym z włoskich hoteli spa mieści się na pierwszym poziomie. Prowadzone jest przez Danielę Steiner, założycielkę obecnie już 10 farm piękności na terenie Szwajcarii, Kairu, Aleksandrii, Skarm El Sheik, Monako, Francji i oczywiście Italii. Daniela Steiner szkoli swój personel, ma własną filozofię, linię kosmetyków, i to ona obmyśla zestawy zabiegów, jakie są wykonywane w jej centrach odnowy biologicznej.

Każdy z pracowników zna 3-4 języki, i właściwie tylko klasyczny masażysta nie jest w stanie zastąpić kosmetyczki, ponieważ kosmetyczka wykonuje również masaże ciała, pedicure medyczny, manicure i zajmuje się tradycyjną kosmetyką twarzy.
Hotelowe Spa w standardzie ma basen i 4 rodzaje saun. Sauny są mokre: tzw. łaźnia turecka, z temp. do 45 st., tepidarium oraz suche: infra red – gdzie można się wygrzewać i rozluźniać w temperaturze do 38 st., sauna sucha z temperaturą do 60 st. i sauna fińska – 90 st. Obok sauny i basenu jest kilka miejsc z wygodnymi leżakami, gdzie należy wypocząć po saunie, w pokojach tych sączy się lekka, nastrojowa muzyka (co dzień jest zmieniana), każdy może korzystać z dowolnej ilości ręczników i cieplutkich, miękkich pledów do okrycia. Obok jest barek z herbatami ziołowymi i górska wodą z miętą i cytryną. Z tych przyjemności, czyli sauny i basenu, oraz napojów może korzystać każdy mieszkaniec hotelu.
Chcę zaznaczyć, że basen i taki zestaw saun to we Włoszech standard hoteli 4-gwiazdkowych.
Z sauny nie mogą korzystać dzieci do 16. roku życia, natomiast w saunie przebywa się tylko owiniętym w ręczniki – są to zasady ogólnie przyjęte i każdy traktuje to jako normę.
Każdy hotel ma swój ogródek relaksacyjny. Jest to miejsce, gdzie rozłożone są leżaki, widok jest oczywiście wspaniały – na najpiękniejszą górę w okolicy, i czasem jest coś więcej, np. energetyczny labirynt, albo staw z kaczkami. Można też zobaczyć parę kociąt, która leniwie wygrzewa się w promieniach słonecznych.
Ale przejdźmy do części z zabiegami dla ciała. Oprócz klasycznych zabiegów pielęgnacyjnych na ciało, takich jak peeling na bazie miodu, czy soli morskiej, albo cukru trzcinowego, wykonuje się masaże ciepłymi olejami, masaże ayurvedy – abhayanga, shirodara, abhayanga na 4 ręce, indiański masaż głowy, masaż klasyczny, relaksacyjny z wykorzystaniem energii reiki, zabiegi na ciało, to między innymi: marokańskie hamman, razul, okłady z alg, fango, i okłady z ciepłymi olejami, które koją zmęczone stawy i kości po całodziennych wędrówkach lub zjazdach narciarskich. Są to zabiegi na bazie alpejskich ziół, które wytwarza się właściwie na miejscu.

Muszę dodać bardzo ważną rzecz, otóż jedynym urządzeniem, jakie się znajduje w takich centrach, to wanny. W hotelach to przeważnie wanny z jacuzzi, które wykorzystuje się do zabiegów kąpieli Kleopatry w mleku kozim z miodem, albo najcudowniejsza rzecz na świecie: wanna z materacem jak łóżko wodne, które powoduje niewiarygodne wrażenie, że jest się znów w łonie matki.
W każdym górskim hotelu wykorzystuje się moc, czystość i zalety wody źródlanej, dlatego podstawowym zabiegiem ogólnie dostępnym jest kąpiel stóp wg dr. Kneippa.
Najciekawsze jest to, że nie znajdziemy tam żadnych urządzeń typu kapsuły, wibrujące urządzenia, czy inne nowoczesności, które oglądam na targach kosmetycznych. Te urządzenia powodują zbyt dużo szumu, traktują klienta zbyt instrumentalnie. Tu liczy się bezpośredni kontakt, uśmiech i dotyk. Natura nie serwuje nam urządzeń, które szumią, przeszkadzają innym gościom obok w kabinie i mogą czasem zawieść. Prąd i nowoczesna technologia wykorzystana jest właściwie do zabiegów na twarz, a to głównie przy mikrodermabrazjii i ultradźwiękach. Wszystkie zabiegi są wykonywane w intymnym świetle świec.
Drugi hotel różnił się od pierwszego tym, że miał wannę parową, w której wykonuje się kąpiele z sianem, albo w okładach z oleju migdałowego i startych jabłek, lub też  kąpiele z igliwia leśnego.
W każdym hotelu dostępna jest aromaterapia w formie masażu, są wykonywane tradycyjne zabiegi pielęgnacji ciała, są również specjalne pakiety dla kobiet, mężczyzn, jak również dla obojga. Wykonuje się zabiegi antycellulitowe jako serie, zabiegi kompleksowe lub jednorazowo. Jest kilka typów zabiegów na twarz, szyję i dekolt – w zależności od stanu skóry. Wszystkim tym zabiegom poddają się panie i panowie. W basenach wykorzystuje się różne techniki zawirowania wody (natryski, bicze, wiry wodne i natryski kaskadowe, oraz prysznice z różnym natężeniem wody).
W  jednym z hoteli najciekawszym zabiegiem była kąpiel w szampanie. Otwiera się butelkę szampana i wlewa do wanny z wodą, aby kąpiel była przyjemniejsza – para klientów otrzymuje na czas kąpieli po lampce szampana.

Miałam również przyjemność konsultować zabiegi w kanadyjskim spa. Najciekawsze jest to, że tu również nie spotkałam żadnych urządzeń elektronicznych, czy elektrycznych, oprócz nawilżacza z vapozonem (kto oczyszcza twarz w gabinecie kosmetycznym wie, o czym mowa). Oczywiście były wanny typu jacuzzi, ale to nie sprzęt zastępujący zabiegi, a jedynie zabieg relaksacyjny. Widok na ocean i góry, delikatna muzyka, wystrój przypominający termy w Pompejach i szeroki dostęp do świeżych owocow – to wszystko powodowało, że miejsce było prawie magiczne.
Refleksja? Profesjonalizm, maksymalne wykorzystanie cudownych właściwości  krystalicznie czystej wody źródlanej do zabiegów i do picia. Czysty klimat, wspaniałe widoki, kontakt z naturą, promienie słońca na wysokości 2000 m. Polecam każdemu, kto ma szansę skorzystać z takiego wypoczynku. Polecam też polskim właścicielom hoteli, by dobrze przyjrzeli się sztuce pielęgnacji ciała w miejscu, gdzie kult ciała i jego pielęgnacja jest tradycją od ponad 2000 lat. Bo siła i energia tkwi w rękach wykwalifikowanego personelu, a nie w kosztownych, huczących urządzeniach i aparatach.
Dorota Bylica