Żyć we Włoszech - Nasz Swiat
24
N, styczeń

12 kwietnia w Rzymie odbył się VIII Międzynarodowy Festiwal Zupy – organizowany cyklicznie w kwietniu, w Casale Garibaldi - siedzibie "La Città dell’Utopia".

Festiwal Zupy wymyślili Francuzi. Pierwszy raz imprezę zorganizowano w Lille, w wielokulturowej dzielnicy Wazemmes w 2001 roku. Obecnie Festiwale Zup organizowane są na całym świecie.  

Z Lille do Polski, do Krakowa, pomysł przywiózł Leopold Wojtan i Teatr KTO Jerzego Zonia, który zorganizował wielkie Święto Zupy w Krakowie.

We Włoszech odbywa się on tradycyjnie od 2006 r. w Bolonii (Stowarzyszenie Oltre), a do Rzymu trafił dwa lata później dzięki Servizio Civile Internazionale.

 

Podczas rzymskiego festiwalu - stowarzyszenia, rodziny i osoby pojedyncze przygotowują różne rodzaje zup, które można spróbować bezpłatnie. W trakcie degustacji odbywają się koncerty, konkursy i happeningi. Organizowany jest także konkurs na najlepszą zupę, w którym udział może wziąć każdy, dla kogo gotowanie jest zawodem, przyjemnością czy pasją.

Stowarzyszenie Le Rondini przygotowało na degustacjęKapuśniak z boczkiem i grzybami oraz Krupnik (wersja gluten free - z kaszągryczaną). Nasze zupy bardzo smakowały uczestnikom Festiwalu. Miło było słyszećod wielu osób, że odwiedzili Polskęlub chcieliby tam pojechać wkrótcejako turyści.

Iwona Bigos - Stowarzyszenie Le Rondini

Więcej zdjęć oraz informacji na temat stowarzyszenia Le Rondini można znaleźć TUTAJ

 

3 kwietnia, po 6 latach zmagań z nowotworem, zmarł w Rzymie Tadeusz Rzepka – fizjoterapeuta, działacz polonijny, a przede wszystkim przyjaciel wielu Polaków z Rzymu.

Tadeusz zmarł w domu 3 kwietnia br. Przegrał, trwająca 6 lat walkę ze złośliwym nowotworem. Wierzył do końca, że uda mu się pokonać tą straszną chorobę, pomimo tego, że lekarze dawali mu zaledwie kilka miesięcy życia.
Podczas mszy żałobnej 6 kwietnia widać było, że ten pełen energii i pozytywnego nastawienia człowiek miał wielu przyjaciół. Świadczyć o tym może wypełniony po brzegi kościół MBNP na via Merulana.
Poniżej przedstawiamy krótkie wspomnienie o Tadeuszu Rzepce, napisane przez jednego z jego licznych przyjaciół – Piotra Radomskiego.

Tadeusz Rzepka urodził się 56 lat temu w miejscowości Przysietnica, powiat Brzozów w województwie podkarpackim. Miał troje dzieci: dwóch synów, którzy wyemigrowali do Wielkiej Brytanii oraz córkę mieszkającą w Polsce.
Do Włoch przyjechał w 1989 roku, w okresie, podczas największego napływu polskiej emigracji. Po przyjeździe tutaj pracował na początku na budowie, jak zresztą większość mężczyzn, którzy wyjechali z Polski po upadku bloku komunistycznego. Następnie zatrudnił się jako hydraulik, a pod koniec lat ’90, przez 3 lata, uczęszczał na kurs masażu Shiatsu. Po skończeniu nauki otworzył swój gabinet rehabilitacji na via Nomentana, przez który przewinęło się mnóstwo Polaków.
Tadeusz od zawsze z wielkim poświęceniem pomagał innym, i pomimo tego, że borykał się na co dzień ze swoimi problemami emigranta, potrafił zawsze służyć dobrą radą.
Był bardzo praktykującym katolikiem, co nie przeszkadzało mu w kontaktach z osobami innego wyznania. Był osobą bardzo energiczną. Kilka razy zorganizował zabawy dla Polaków, dzięki czemu mogli oni zapomnieć chociaż na chwilę o ciężkim życiu na emigracji.
W 2009 roku odkryto u Tadeusza narośl przy kręgosłupie, która po dokładniejszych badaniach okazała się nowotworem. Pierwsze dwie operacje, mające na celu wyeliminowanie narośli przeprowadzono w szpitalu San’t Andrea w Rzymie. Wtedy też można było przekonać się, jak wielkim szacunkiem był darzony wśród Polaków, którzy tuż przed drugim zabiegiem oddali dla niego krew.
Przez ostatnie 6 lat Tadeusz walczył o przetrwanie, przezwyciężenie choroby, z którą niestety przegrał 3 kwietnia br. Jego silna wola i wiara w dobro, pozwoliła mu przeżyć ostatnie lata, pomimo tego, że na samym początku lekarze dawali mu najwyżej trzy miesiące życia.
Polacy w Rzymie stracili człowieka bardzo wartościowego z ogromną dozą tolerancji, której tak bardzo brakuje naszemu społeczeństwu polskiemu.
Jakim szacunkiem był darzony Tadeusz Rzepka, można było przekonać się na mszy żałobnej. Rzesza ludzi przyszła na ostatnie pożegnanie, aby podziękować mu za wieloletnią pomoc i dobroć okazywaną innym.

„Tam na północ! Hen daleko! Tam świat inny, lud odmienny”, czyli wieczόr  polski w ARCI-Benassi w Bolonii/San  Lazzaro

ARCI - Benassi to miejsce, gdzie bolończycy z dzielnicy San Lazzaro spędzają czas wolny. Organizują tam imprezy o charakterze sportowo-kulturalnym. Chcąc lepiej poznać inne narody, organizują co roku wieczorki tematyczne dotyczące wybranego kraju. W tym roku omawianym krajem była Polska. Do przygotowania tego spotkania włączono do współpracy polski Konsulat Honorowy w Bolonii (ma siedzibę przy via del Pratello 6/B ) oraz RADIO KLIK i polsko-włoskie Stowarzyszenie “VIA dell’AMBRA”, w którego statucie jest promowanie Polski.

26 marca br. o godzinie 20.30 mimo późnej pory, zjawiło się około 150 osób. Nie zabrakło i naszych rodakόw z Bolonii i okolic. Po oficjalnym powitaniu zebranych przez prezesa ARCI oraz Asesora od spraw kultury, odpowiedzialnego za relacje i projekty międzynarodowe, zabrał głos Wicekonsul Bartosz Skwarczyńskiz Konsulatu Generalnego RP w Mediolanie.

Nawiązał on do szczególnych więzi, które od wieków łączą Włochów i Polaków. Oddział włoskich partyzantów oddziału Maiella walczył u boku 2 Korpusu pod wodzą gen. Andersa. Pan konsul, korzystając z okazji, zaprosił wszystkich w dniu 18 kwietnia, na cmentarz polskich żołnierzy w San Lazzaro, na obchody 70 lecia wyzwolenia Bolonii. Przedstawiciele ANPI pokazali krótki film dokumentalny przedstawiający wkraczanie wojsk alianckich do Bolonii. Specjalnie na polski wieczór przyjechał prosto z Gdańska, dziennikarz Roberto M. Polce, autor artykułów o Polsce pisanych do włoskich gazet i czasopism.

Krόtki wywiad przeprowadziła z nim Dorota ,członkini Stowarzyszenia „VIA dell’AMBRA”. Można było zakupić niektόre publikacje wydane w języku włoskim o polskich miastach. A dla tych co lepiej chcieliby poznać mentalność Polakόw Roberto M. Polce napisał książkę: „POLONIA, tradizioni, usi, costumi”.

Następnie Edyta, redaktor Radia KLIK przedstawiła swoich gości: Alessio Costa tłumaczącego na język włoski wszelkie materiały dotyczące obozu w Auschwitz-Birkenau oraz Francesco Galofaro i Magdalenę Marię Kubas, którzy zapoznali zebranych z pieśnią F. Chopina, którą napisał on do słόw wiersza „Lecą liście z drzewa”  Wincentego Pola. Wyjaśnili ,że ten wiersz miał  ukrytą patriotyczną treść. Napisany był w przededniu wybuchu Powstania Listopadowego, aby umocnić poczucie polskości, dając siłę w walce z zaborcą.

Znalazło się też miejsce dla najmłodszej generacji. Alice Spisni opowiedziała o swoich  polskich doświadczeniach, prezentując fotografie wraz z dowcipnymi komentarzami. Naprawdę był to bardzo sympatyczne wystąpienie. Celem tego wieczoru było ukazanie włoskim przyjaciołom, że nasz kraj, Polska, to nie tylko historia, krajobraz,  tradycje, ale także kultura. Ma ona czterech laureatów nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Wybrane poezje polskiej noblistki Wisławy Szymborskiej zaprezentowała aktorka Magdalena Jaroszyk. Akompaniował jej na gitarze klasycznej Riccardo Farolfi. W międzyczasie w salce obok można było obejrzeć niektóre fragmenty z polskich filmόw i porozmawiać o Polsce i Polakach z Emilią, pracownicą Konsulatu Honorowego.

Na zakończenie staraniem ARCI i Stowarzyszenia „VIA dell’AMBRA”  można było spróbować niektóre specjały z kuchni włoskiej i polskiej. Mimo późnej pory wszyscy wracali usatysfakcjonowani. Patrząc z  perspektywy czasu, wejście Polski do Unii Europejskiej, rozwój myśli technicznej, a przede wszystkim zmiana granic w 1945 roku, zdezaktualizowały trochę poemat „PIEŚŃ O ZIEMI NASZEJ” Wincentego Pola: „tam świat inny, lud odmienny”.

Dziś Polska to kraj Europy Środkowej a ludzie, którzy tam mieszkają są tacy jak wszędzie,może za wyjątkiem polskich kobiet, z ktόrymi chętnie żenią się cudzoziemcy (zwłaszcza Włosi). Sam konsul to przyznał ,że Polki mają w sobie coś szczegόlnego.Panowie obecni na Sali to potwierdzili. „Odkrywcą” tej inności Polek był piosenkarz polskiej estrady Andrzej Rosiewicz. Śpiewał już o tym w latach 80-tych: „bo najwięcej witaminy, mają polskie dziewczyny”.

Tekst: Anna Pankowska, Stowarzyszenie VIA dell’AMBRA

Zdjęcia: Roberto M. Polce

 

21 marca 2015 r. uczniowie Sobotniej Szkoły Kultury i Języka Polskiego z Lago Patrii powitali wiosnę tradycyjnym rytuałem palenia Marzanny. Pierwszy dzień wiosny był też dobrym pretekstem do zorganizowania szkolnego pikniku rodzinnego, zwłaszcza, że pogoda dopisała. Zapraszamy do galerii zdjęć.

Miesiąc kwiecień w Genui będzie miał smak polskich jabłek, a to za sprawą Stowarzyszenia kulturalnego Gulach”, pomysłodawcy i organizatora projektu „Prossima fermata: Polonia” zrealizowanego przy ścisłej współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Mediolanie oraz Katedrą Polonistyki Uniwersytetu w Genui dzięki funduszom polonijnym Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Nieprzypadkowo to właśnie jabłko zostało wybrane jako główny motyw trwającego do 29 kwietnia cyklu kulturalno-kulinarnych wydarzeń. Ów „zakazany owoc” jest bowiem symbolem polskiego pawilonu na Expo 2015.

Pierwszy etap projektu „Prossima fermata: Polonia”stanowi zainaugurowana 31 marca w Palazzo Ducale w Genui (Sala Dogana) wystawa Social Illusion,przedstawiająca rysunki Pawła Kuczyńskiego. Młody polski artysta jest rozpoznawalny na całym świecie głównie dzięki cechującej jego prace ironii, poprzez którą ilustruje najbardziej aktualne problemyspołeczne XXI wieku, takie jak np.: konsumpcjonizm, konflikty zbrojne, mechanizmy polityczne, biedę czy uzależnienie od internetu i portali społecznościowych.

Dalszy program wydarzeń obejmujedwa spotkania literackie: pierwsze tokrótki wykład poświęcony zjawiskom italofilii i italofobii w literaturze i sztuce polskiejna przestrzeni stuleci, drugie natomiast to spotkanie na temat „zakazanych związków– zarówno hetero-, jak i homoseksualnych – w literaturze polskiej XX wieku.

Kolejnym punktem programu jest prezentacja projektu fotograficznego Mittelphoto Polonia, czyli krótkiego przeglądu nieznanej i niedocenianej we Włoszech polskiej fotografii współczesnej.

Organizatorzy festiwalu „Prossima fermata: Polonia” dużo miejsca poświęcili także polskiej kuchni. W programie znajdują się więc dwa warsztaty kulinarne – „Una mela al giorno” oraz „La Mela Alcolica” – obydwa poświęcone wykorzystaniu jabłka na polskim stole, a także cykl kulinarnych podróży po wybranych regionach Polski, takich jak: Małopolska, Mazury, Pomorze oraz Śląsk.

Szczegółowe informacje na temat wszystkich proponowanych przez „Gulasch” wydarzeń można znaleźć na stronie internetowej oraz na stronie fb Stowarzyszenia oraz na zamieszczonych poniżej ulotkach.

Serdecznie zapraszamy!

Stowarzyszenie kulturalne „Gulasch”

http://associazionegulasch.it/
https://it-it.facebook.com/associazionegulasch

 

 

 

Polka Roma - Międzynarodowe Stowarzyszenie Kobiet Polskich we Włoszech czeka na panie, które chcą promować kulturę polską na Półwyspie Apenińskim oraz nieść pomoc słabszym.
 

Włoski oddział Międzynarodowego Stowarzyszenia Polka International z siedzibą w Szwecji (www.polkainternational.com) powstało w 2003 roku. Głównym celem organizacji jest promocja kultury polskiej we Włoszech, ale przez wiele lat prezes Polka Roma – Dorota Mróz pomagała kobietom, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej i organizowała ich powroty do Polski. Oprócz tego stowarzyszenie organizowało wiele imprez polonijnych przy muzyce, jak Pikniki Polonijne, niedzielne polskie obiady, itp.

- W chwili obecnej stowarzyszenie przechodzi reorganizację - mówi redakcji Dorota i dodaje – mam nadzieję, że zyskamy nowych członków, przede wszystkim kobiety, które chcą promować naszą kulturę tutaj. Polka Roma jest stowarzyszeniem żeńskim, , nie znaczy to jednak, że panowie nie są mile widziani jako sympatyzujący i może np. sponsorzy.

- W najbliższej przyszłości chcemy zorganizować wystawę zbiorową twórców polonijnych- kontynuje prezes. - Pierwszym krokiem do tego było powołanie grupy na ArtPolonia na znanym wszystkim portalu społecznościowym - dodaje.
 

Osoby chętne do zapisania się do Stowarzyszenia zapraszamy do odwiedzenia profilu stowarzyszenia TUTAJ.
 

opr. Anna Malczewska

 „…Staram się go za dużo do Skype’a nie brać, bo płacze (…) On myśli, że tata przyjdzie zaraz i chodzi, pokazuje mu zabawki, że ma od niego wziąć, bo myśli, że tata zaraz wyjdzie z tego ekranu. (…)”– mama 2-latka, jej mąż pracuje zagranicą.
„…bardzo dużo ucieka rodzicom z życia tego dziecka. Jakiś wzlotów, upadków. Szczęśliwych chwil, ale też… niemoc… (…) Jak dziecko dzwoni całe zapłakane i mówi, że coś mu się wydarzyło i nie może po prostu go przytulić, złapać za rękę. To jest na pewno okropne…” -nauczycielka świetlicy
Fragmenty raportu „Rodzinne drogi. Sytuacja dzieci z rodzin transnarodowych – przypadek Polski” (1)

Co dziesiąty polski nastolatek doświadcza rozłąki z rodzicem, który zdecydował się na emigrację z przyczyn ekonomicznych. Niekiedy pracę zagranicą podejmują oboje rodzice,dziecko pozostaje pod opieką dziadków, starszego rodzeństwa, znajomych. Fundacja Polskie Forum Migracyjne rozpoczynaprojekt wsparciarodzin rozdzielonych przez migrację.

12 marca 2015 r. Fundacja Polskie Forum Migracyjne uruchomiło dwie strony internetowe:
www.wyjechali.pl – dla dzieci, których rodzic/e pracują zagranicą,
www.rodzicebezgranic.pl – dla rodziców, których dzieci zostały w Polsce.

Poprzez strony www można konsultować się ze specjalistkami, psycholożkami międzykulturowymi, które wspierają zarówno dzieci, jak i rodziców w podtrzymaniu relacji z bliskimi. Porad można zasięgać poprzez maila, jak również czatować lub rozmawiać przez Skype’a. Dyżury specjalistek odbywają się:
• w każdy wtorek od 9.00 do 14.00
• w każdy piątek od 14.00 do 18.00.

Ponadto na stronach internetowych można znaleźć porady, jak podtrzymać bliskość z dzieckiem będąc daleko od niego, jakie rytuały wprowadzać do relacji rodzic-dziecko, aby zadbać o rodzicielską relację, po czym poznać, że tracimy kontakt z dzieckiem. Można znaleźć także informacje o kwestiach prawnych – jak formalnie uregulować opiekę nad dzieckiem, jak rozmawiać o emigracji z wychowawcą i nauczycielami, jak przygotować dziecko na wyjazd rodziców.
Jednocześnie na stronie http://rodzicebezgranic.pl/raport/ Fundacja Polskie Forum Migracyjne opublikowała raport podsumowujący badania terenowe prowadzone w 2014 r. wśród rodzin rozdzielonych przez migrację z powodów ekonomicznych.
Projekt realizuje Fundacja Polskie Forum Migracyjnew ramach projektu „Family on the move: transnational families rights in Europe: POLAND”, dzięki środkom Fundacji L’Albero della Vita Onlus.

(1) G. Walczak, „Rodzinne drogi. Sytuacja dzieci z rodzin transnarodowych – przypadek Polski”, 2015. Raport jest podsumowaniem badań terenowych prowadzonych w 2014 r. w 3 miastach w województwach lubelskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim. Pełny tekst raportu na stronie http://rodzicebezgranic.pl/raport/