Żyć we Włoszech - Nasz Swiat
12
Wt, listopad

Dzień Matki we Włoszech obchodzony jest w drugą niedzielę maja. Stowarzyszenie polsko-włoskie z Savignano s/Panaro (MO) „VIA dell’AMBRA” zorganizowało z tej okazji koncert pieśni lirycznych dedykowany wszystkim mamom.

W sobotni wieczόr 9 maja, w sali koncertowej CENTRO GIOVANI PANAROCK w Spilamberto (MO) odbył się koncert z udziałem polskiej sopranistki Dominiki Zamary i włoskiego pianisty Andrea Musso. W repertuarze znalazły się pieśni kompozytorόw takich jak: Chopin, Moniuszko, Czajkowski, Paderewski, Rossini, Pergolesi. Mimo iż, te utwory zostały napisane ponad sto lat temu, ich treść jast zawsze aktualna. Dotyczą one spraw sentymentalnych. Tak jak natura budzi się na wiosnę do nowego życia, tak młodzieniec, czy dorastająca panienka odkrywa w sobie pragnienie miłości.

Z rόżnych względόw na drodze ku miłości pojawiają się trudności: począwszy od ingerencji matki, poprzez zwykły brak dialogu, aż po wezwanie do wieloletniej służby wojskowej i do walk narodowowyzwoleńczych. Pragnienie wyłączności jest charakterystyczne dla zakochanych, poza sobą nie widzą otaczającego ich świata, jego realiόw. Bardzo sugestywnie polska artystka wyraziła te wszystkie uczucia zawarte w utworach. Harmonia dźwięków dzięki pianiście w pełni została wydobyta z zabytkowego instrumentu, fortepianu z roku 1906 na ktόrym koncertował Vladimir Horowitz, zięć Artura Toscaniniego.

Podczas koncertu konferansjerkę prowadził Silvio Marchese uczestnik wszelkich imprez Stowarzyszenia „VIA dell’AMBRA”. Zarόwno konferansjer jak i bohaterka wieczoru - Dominika Zamara odegrali wspólnie scenę z opery Pergolesiego „SERVA PADRONA”. Ta mała improwizacja okazała się GWOŹDZIEM PROGRAMU. Publiczność nagrodziła artystόw gromkimi brawami. W imieniu publiczności podziękowała za udany koncert prezes Stowarzyszenia Dorota Wiśniewska. Wspomniała ona, że do tak udanego wieczoru potrzebne było zaangażowanie Urzędu Miasta Splamberto w osobie Simonetty Munari oraz Miriam Garagnani prezesa Stowarzyszenia „Amici della Musica” , które jest w posiadaniu historycznego fortepianu.

Jako souvenir Dominika Zamara i Andrea Musso, by nie zapomnieli o majowym wieczorze spędzonym w CENTRO GIOVANI PANAROCK, otrzymali ocet balsamiczny, którego produkcja narodziła się właśnie w Spilamberto i jest on wizytówką tego miasta oraz prowincji Modena.

Szczególne podziękowania należą się Konsulatowi Generalnemu RP w Mediolanie, oraz Ministerstwu Spraw Zagranicznych, które sfinansowało koncert w ramach współpracy z organizacjami polonijnymi za granicą.

Anna Pankowska, Stowarzyszenie „VIA dell’AMBRA”

Stroje ludowe na wesoło oraz wystawa rysunku satyrycznego o Wesołym Wieżowcu znanego karykaturzysty – Szczepana Sadurskiego zawitały do Włoch.

16 maja w sali gimnastycznej szkoły przy via Fratelli w mieście Terni (środkowe Włochy) z inicjatywy Stowarzyszenia EMPATIC, odbyło się spotkanie mieszkańców. Wśród zaproszonych było stowarzyszenie Comunità Polacca, kierowane przez Annę Grabowską. Podczas całej imprezy, odwiedzający mieli okazję zapoznać się dwoma ekspozycjami przygotowanymi przez Szczepana Sadurskiego we współpracy z Anną Grabowską – prezesem stowarzyszenia polonijnego, członkinią Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party), która dwa lata temu sfotografowała Wesoły Wieżowiec w Terni.
 

Grabowska w widocznym miejscu miała przypiętą legitymację PDH, dlatego też była pytana przez wielu obecnych - co to takiego. Chętnie mówiła zainteresowanym o najweselszej partii świata i jej symbolu, uśmiechniętym wieżowcu z papieru. Tym większe wzbudziło to zainteresowanie, gdyż w Terni rozpoczęła się kampania wyborcza do wyborów regionalnych. Było wiele uśmiechu, a mieszkająca w Terni Irina, pochodząca z Ukrainy, zadeklarowała chęć sfotografowania Wesołego Wieżowca w kraju pochodzenia.  
 

Pierwsza wystawa, to cykl kilkunastu plansz jego autorstwa, przedstawiających polskie stroje ludowe. Są to namalowane z detalami stroje ludowe z różnych regionów Polski, które przywdziały postacie (kobieta i mężczyzna) z rysunków Sadurskiego.

Druga ekspozycja, to plansze z ponad 30. niedużymi rysunkami karykaturzystów z różnych krajów, przedstawiające Wesoły Wieżowiec (Happy Skyscraper). O tym, jak postawić Wieżowiec można przeczytać TUTAJ. Ten uśmiechnięty "wieżowiec" z papieru został dotychczas sfotografowany w ponad 350. miejscach świata, a od niedawna krąży też po świecie wystawa z humorystycznymi rysunkami o Wesołym Wieżowcu (ekspozycja w Terni jest siódmą z kolei).    
opr. Anna Malczewska
źródło: Sadurski.com
zdjęcia: Comunità Polacca w Terni

Już po raz szósty ogłaszamy nabór do Polonijnej Szkoły Podstawowej w Veneto. Po raz pierwszy jednak do wszystkich oddziałów czyli do klas od I do VI. W roku szkolnym 2015/2016 będą mogły podjąć u nas naukę dzieci urodzone w 2009 roku i starsze.

Zajęcia odbywają się w języku polskim, w dwie soboty w miesiącu (zgodnie z kalendarzem zajęć, który zostanie opublikowany we wrześniu),  po południu, w siedzibie operacyjnej Polskiej Ludoteki Rodzinnej w Campiglia dei Berici (VI).
 

Zatrudniamy wyłącznie wykfalifikowanych nauczycieli, nieustannie poszerzających swoją wiedzę z zakresu pracy z dziećmi dwujęzycznymi. Bierzemy pod uwagę indywidualne potrzeby dziecka. Pracujemy w oparciu o podstawę programową dla dzieci ze szkół polonijnych opracowaną przez MEN w 2010 roku. Zajęcia w szkole są płatne.

By otrzymać dokładniejsze informacje i formularz zapisu do szkoły, należy wysłać zapytanie na adres e-mail Sekretariatu szkoły Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. podając imię i nazwisko opiekuna, chcącego dokonać zapisu, imię, nazwisko, wiek i miejsce zamieszkania dziecka.
 

Informacje o naszej szkole można znaleźć również na www.polska-szkola.pl pod hasłem Polska Ludoteka Rodzinna oraz na naszej stronie internetowej szkola.polskaludoteka.it    
Polska Ludoteka Rodzinna

W niedzielę 3 maja Polacy z Lombardii oraz liczni goście z kraju przebywający tego dnia w Mediolanie uczestniczyli w uroczystej Mszy św. w naszej parafii w kościele Santa Maria alla Porta.

W swoim kazaniu ksiądz Grzegorz Ryngwelski podkreślił szczególny charakter Święta 3 Maja, święta zarówno świeckiego jak i religijnego. Doniosły fakt uchwalenia w 1791 roku pierwszej w Europie (a drugiej na świecie) konstytucji, ustawy zasadniczej wprowadzającej głębokie reformy w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, przetrwał w pamięci narodu nieprzerwanie pomimo zaborów i tragicznych losów Polski XX wieku. Tradycja wiekopomnej Konstytucji Majowej stanowi obecnie wspólne dziedzictwo całego narodu. 3 maja to także dzień poświęcony Najświętszej Marii Panny, Królowej Polski .

I właśnie powiązaniu kultu maryjnego z wydarzeniami na przestrzeni tysiącletniej historii Polski poświęcone było przedstawienie pt. „Jasnogórski obraz”, w którym uczestniczyły dzieci oraz młodzież z naszej wspólnoty bezpośrednio po nabożeństwie. Narrator rozpoczął opowieścią o owianej legendą historii obrazu Jasnogórskiej Madonny, a po wysłuchaniu „Bogurodzicy”, pieśni przez wieki pełniącej funkcję hymnu narodowego, przypomniano o ślubowaniu króla Jana Kazimierza i obronie Częstochowy w czasie najazdu  Szwedów  o koronacji Czarnej Madonny i Dzieciątka w 1717 roku (był to pierwszy obraz koronowany poza granicami Rzymu) i decyzji papieża Benedykta XV, uznającego na prośbę Episkopatu Polski  Maryję jako Patronkę i Królową Polski w pamiętnym roku 1920 .

Wielkie brawa należą się wykonawcom , którzy już po raz kolejny wykazali się zdolnościami wokalnymi i recytatorskimi, dla ich rodziców oraz dla Sióstr Marii i Magdaleny  za czas  poświęcony na przygotowanie kolejnego spektaklu, dzięki któremu młoda Polonia włoska poznaje dzieje kraju swoich przodków.

Barbara Głuska-Trezzani

18 kwietnia 2015 roku nasze stowarzyszenie uczestniczyło w obchodach pamięci bohaterskiej walki żołnierzy polskich we Włoszech w ramach obchodów 70-lecia wyzwolenia Bolonii spod okupacji nazistowskiej. Tego dnia na cmentarzu polskich żołnierzy w San Lazzaro di Savena w południe odbyły się uroczystości m.in. z udziałem pani premier Ewy Kopacz, konsula generalnego w Mediolanie pana Jerzego Adamczyka, pani Anny Marii Anders – córki gen. Władysława Andersa oraz burmistrza miasta Bolonii pana Virginio Merola.

Program uroczystości był bardzo napięty – nasza grupa postanowiła zwiedzić cmentarz polskich żołnierzy, zobaczyć park gen. Andersa oraz uczestniczyć w przedstawieniu historycznym w szkole polskiej w Bolonii. Chcieliśmy, żeby ta wizyta stała się okazją do poznania historii i bohaterstwa Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie nie tylko dla samych dzieci, ale również i dla nas samych. Okazuje się, że tak naprawdę prawdziwą historię niektórych kart z historii Polski dopiero teraz poznajemy również i my, rodzice.

Po zakończonych oficjalnych uroczystościach mogliśmy w skupieniu wysłuchać opowieści o losach II Korpusu Polskiego im. gen. Andersa. Oprowadzała nas po cmentarzy pani mgr Bernardeta Janiszewska. Nie sądziliśmy, że dla naszych uczniów to będzie aż tak wyjątkowe doświadczenie, ale z dumą musimy przyznać, że nasze dzieci chłonęły każde słowo nauczyciela, mimo, że już na wcześniejszych zajęciach w szkole poznały historię II Korpusu.

Miłą niespodzianką okazało się spotkanie z panem Władysławem Niezgodą - przybyłym aż z Anglii na te uroczystości weteranem walk u boku gen. Władysława Andersa. Cała grupa ze szczególną ciekawością wysłuchała jego opowieści. Panu Władysławowi zostało zadanych mnóstwo pytań. Dowiedzieliśmy się, że widział słynnego niedźwiedzia Wojtka. Zdradził nam, że dzielny miś nosił bardzo ciężkie pociski i dostawał podwójną rację żywności, bo naprawdę został zapisany do jednostki jako prawdziwy żołnierz. Dowiedzieliśmy się również, że pan Władysław sam nie mógł po skończonej wojnie wrócić do Polski, bowiem w komunistycznej Polsce nie był mile widziany. Również po 1989 roku nadal nie mógł odwiedzić swoich stron rodzinnych, bowiem po wojnie znalazły się one i nadal są, w granicach państwa białoruskiego. Chłopcy szczególnie podziwiali liczne medale połyskujące na mundurze pana Władysława, który skromnie przyznał, że ma jeszcze ich wiele w domu schowanych w szufladzie. W podziękowaniu za tak piękną opowieść dzieci wręczyły panu Władysławowi naszą ludotekową plakietkę do... „kolekcji medalowej”, jak to powiedziało jedno z dzieci.

Zachwyciła nas energia i zapał pana Władysława, byliśmy zaskoczeni, gdy przyznał się,że ma już 92 lata. Pana Władysława z kolei zaciekawił fakt, że przyprowadziliśmy w to miejsce małe i starsze dzieci, że staramy się pokazać i przekazać dalszym pokoleniom tę pamięć o polskich żołnierzach, opowieść o ich waleczności. My, jako przedstawiciele Polonii włoskiej czujemy w szczególny sposób to połączenie losów dwóch krajów. Myśl o tym, że oto mamy przed sobą świadka wydarzeń sprzed 70 lat, wydarzeń tak trudnych, wydarzeń, które czasem chciałoby się zapomnieć. Tej osobie, jak i wielu innym, a szczególnie tym polskim żołnierzom poległym na obcej ziemi, zawdzięczamy naszą wolność. Przez cały czas tej wizyty w mojej głowie świtała myśl, by moje pokolenie, pokolenie moich dzieci nigdy nie doświadczyło okrucieństwa wojny.

Nie mogliśmy nie zapalić skromnego znicza na grobie jednego z nieznanych żołnierzy, jako symbol naszego uznania i pamięci ich bohaterskiej postawy – my pokolenie, które zawdzięcza im nie tylko wolność, pokolenie, które nie doświadczyło trudów wojny i zna ją tylko z filmów i opowieści, ale zarazem pokolenie, które chce pamiętać i które docenia ich poświęcenie i trud.

Cmentarz boloński jest największym z 4 polskich cmentarzy wojennych na terenie Włoch. Leży tutaj 1432 żołnierzy polskich, w tym 18 jest nieznanych. Cieszy fakt, że cmentarz został odnowiony, uporządkowany i miejmy nadzieję, że będzie otoczony właściwą opieką w najbliższym czasie.  Wraz z naszymi dziećmi podziwialiśmy nowo otwarty interakcyjny punkt informacyjny, wszystkie tablice upamiętniające, w tym nowo odsłonięta poświęcona wizycie papieskiej Jana Pawła II w 1982 roku.

Niezwykłym doświadczeniem były również rozmowy i wspólne zdjęcia z historyczną grupą rekonstrukcyjną z Opola przybyłą do Bolonii w celu uświetnienia uroczystości. Dzieci, ale i my dorośli, z zaciekawieniem oglądały polskie wojenne samochody, pytały o mundury wojskowe – dla większości z nas było to nowe doświadczenie.

W końcu udaliśmy się do parku gen. Władysława Andresa. Podziwialiśmy pomnik polskiego generała, wysłuchaliśmy opowieści o nim samym, o jego zasługach oraz o losach polskich żołnierzy walczących na froncie włoskim po skończeniu wojny.

Nasz pobyt zakończyliśmy wizytą w Szkolnym Punkcie Konsultacyjnym w Bolonii. Dzięki uprzejmości i serdeczności pani dyrektor mgr Danuty Nowak mogliśmy wysłuchać przedstawienia naszych rówieśników “Za wolność naszą i waszą” w dwóch językach: polskim i włoskim. To było nie tylko piękne doświadczenie artystyczno-historyczne, ale również specjalne spotkanie szkół polonijnych, dzięki któremu dzieci naszej ludoteki naocznie mogły się przekonać, że istnieją również inne szkoły polonijne we Włoszech. Na koniec mogliśmy również obejrzeć występ poloneza w strojach krakowskich w wykonaniu polonijnego zespołu folklorystycznego “Lajkonik padewski” działającym przy AIPP w Padwie.

Kiedy w październiku ubiegłego roku pojawił się pomysł realizacji projektu “Korpus Polski i 70 rocznica wyzwolenia Bolonii przez Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie” nie obyło się bez wątpliwości. Czy uda się, czy dla naszych dzieci będzie to interesujące? Wracając z Bolonii autokarem wszyscy byli zgodni – to była piękna, prawdziwa i wyjątkowa lekcja z historii Polski i Włoch.

W szczególny sposób dziękujemy Konsulowi Generalnemu Rzeczpospolitej Polskiej w Mediolanie panu Jerzemu Adamczykowi za wsparcie finansowe naszego projektu “Korpus Polski i 70 rocznica wyzwolenia Bolonii przez Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie” oraz panu Władysławowi Niezgodzie za cenną opowieść o 2 Korpusie Polskim im. gen. W. Andersa. Pani mgr Danucie Nowak – dyrektor SPK w Bolonii za gościnę i serdeczne przyjęcie nas w szkole.

Projekt Korpus Polski i 70 rocznica wyzwolenia Bolonii przez Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie – w 70 rocznicę zakończenia II wojny światowej wspominamy polskich bohaterów”został zrealizowany przy współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Mediolanie i współfinansowany z funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Agnieszka Kluzek

25 kwietnia Sobotnią Szkołę Kultury i Języka Polskiego w Lago Patria, nieopodal Neapolu odwiedził polski żołnierz, który w ciekawy sposób opowiedział uczniom historię polskiej flagi, jakie są rodzaje flag i o Konstytucji 3 Maja. 

Serdeczne podziękowania dla Pana Komandora, Starszego Oficera Narodowego w JFC Neapol (Połączone Dowództwo Sił NATO w Neapolu), Marka Marszałka, za zaakceptowanie zaproszenia i wsparcie działań Szkoły oraz dla pana Majora, Cezarego Zych, Oficera Sztabowego Dowództwa Sił Połączonych NATO za przeprowadzenie bardzo interesujących zajęć.

Źródło: Sobotnia Szkoła Kultury i Języka Polskiego w Lago Patria