16 kwietnia na stacji w Bergamo odnaleziono ciało bezdomnej Polki. Podejrzewa się, że przyczyną śmierci mogło być przedawkowanie lub choroba.
Ciało Sylwii K. odnalazł jej narzeczony, który razem z dziewczyną mieszkał na stacji. 16 października około godziny 14.00 mężczyzna obudził się i zorientował się, że jego partnerka nadal śpi. Po nieudanych próbach obudzenia jej, powiadomił natychmiast policję. Już po kilkunastu minutach na miejsce zdarzenia przyjechała karetka, której lekarz nie mógł zrobić nic, oprócz stwierdzenia zgonu.
Narzeczony zmarłej zeznał, że dzień wcześniej około północy zażyli oboje narkotyki, prawdopodobnie heroinę. Około godziny 4.00 rano mężczyzna zasnął, a po jego przebudzeniu dziewczyna już nie oddychała.
Na ciele zmarłej nie odnaleziono żadnych znaków przemocy.(mam)






