Polska barmanka zapobiegła napadowi rabunkowemu - Nasz Swiat
04
Cz, marzec

Wiadomości

Właśnie kończył się kolejny dzień pracy Małgorzaty E. w barze, nie przypuszczała jednak, że za chwilę jej życie zmieni się diametralnie.

16 października około godziny 20.00 do baru Castiglione w Castiglione della Valle, w którym od trzech lat pracuje 38-letnia Polka, wtargnął zamaskowany mężczyzna, który powiedział do niej: „otwórz kasę i dawaj pieniądze, albo cię zabiję”.

Małgorzata bez zastanowienia, mając przed oczyma poprzednie napady, postanowiła walczyć ze złodziejem.
- To był 20 napad na ten bar, jednak pierwszy w godzinach pracy – mówi redakcji Naszego Świata młoda Polka – nie miałam już siły, dlatego kiedy zobaczyłam w jego dłoni śrubokręt skierowany w moją stronę, nie myśląc nawet przez moment o konsekwencjach, po prostu rzuciłam się na niego.

- Próbowałam go unieruchomić – tłumaczy Małgorzata – ale nie wiedząc, czy uda mi się go obezwładnić, postanowiłam ściągnąć z jego głowy kaptur, by kamery mogły go sfilmować.

Kobiecie udało się unieruchomić sprawcę napadu z pomocą jednego z klientów, który w tym momencie wszedł do baru. Następnie nasza dzielna rodaczka zadzwoniła na karabinierów, którzy zjawili się na miejscu zdarzenia już trzy minuty później.

Młody rabuś wraz ze wspólnikiem zostali aresztowani pod zarzutem próby rabunku kwalifikowanego.(mam)

http://www.youtube.com/watch?v=othpcTxJCWI

Właśnie kończył się kolejny dzień pracy Małgorzaty E. w barze, nie przypuszczała jednak, że za chwilę jej życie zmieni się diametralnie.

16 października około godziny 20.00 do baru Castiglione w Castiglione della Valle, w którym od trzech lat pracuje 38-letnia Polka, wtargnął zamaskowany mężczyzna, który powiedział do niej: „otwórz kasę i dawaj pieniądze, albo cię zabiję”.

Małgorzata bez zastanowienia, mając przed oczyma poprzednie napady, postanowiła walczyć ze złodziejem.
- To był 20 napad na ten bar, jednak pierwszy w godzinach pracy – mówi redakcji Naszego Świata młoda Polka – nie miałam już siły, dlatego kiedy zobaczyłam w jego dłoni śrubokręt skierowany w moją stronę, nie myśląc nawet przez moment o konsekwencjach, po prostu rzuciłam się na niego.

- Próbowałam go unieruchomić – tłumaczy Małgorzata – ale nie wiedząc, czy uda mi się go obezwładnić, postanowiłam ściągnąć z jego głowy kaptur, by kamery mogły go sfilmować.

Kobiecie udało się unieruchomić sprawcę napadu z pomocą jednego z klientów, który w tym momencie wszedł do baru. Następnie nasza dzielna rodaczka zadzwoniła na karabinierów, którzy zjawili się na miejscu zdarzenia już trzy minuty później.

Młody rabuś wraz ze wspólnikiem zostali aresztowani pod zarzutem próby rabunku kwalifikowanego.(mam)

embed video plugin powered by Union Development