Polska śpiewaczka oczarowała Włochów - Nasz Swiat
27
So, luty

Polacy we Włoszech

Na przełomie lutego i marca br. z okazji dwusetnej rocznicy urodzin Chopina z inicjatywy stowarzyszeń polsko-wloskich z Padwy i Bolonii zorganizowane zostały trzy koncerty, na których wystąpili Anna Kostrzyńska - sopran i pianista Marcin Dominik Głuch.

Koncerty odbyły się w Monselice, Bolonii i Piazzola su Brenta. Jak można się domyślać, wykonywane były utwory naszego genialnego kompozytora, które dla włoskich widzów były pewnym zaskoczeniem, jako że pieśni Chopina mało kto zna w ojczyźnie Dantego.

Koncerty zostały przyjęte z wielkim entuzjazmem. Szczególnie koncert z Bolonii, na który przyszły setki Polaków tu mieszkających oraz liczna grupa Włochów kochających muzykę Chopina.

Anna Kostrzyńska charakteryzująca się pięknym, delikatnym głosem wykonała pieśni w języku polskim i francuskim. Uzupełnieniem koncertu były utwory instrumentalne raczej rzadko wykonywane na co dzień, a wybrane na tę okazję przez kochającego ciekawostki muzyczne Marcina Głucha.

Niestety nie mogliśmy się cieszyć naszą artystką zbyt długo, jako że zaraz po występie powróciła do Polski mając w perspektywie cykl koncertów w Polsce, Niemczech i na Litwie.

Od czerwca do lipca br. artystka przebywała w Stanach Zjednoczonych, gdzie w lipcu odbyła szereg koncertów dla publiczności amerykańskiej. Jednak szczęśliwym zrządzeniem losu Anna powróciła do Włoch, dokładniej rzecz biorąc do Parmy. I nie trzeba było długo czekać, aby działające właśnie w Parmie stowarzyszenie Permagena zaprosiło naszą artystkę do udziału w wieczorze poświęconym poezji Wisławy Szymborskiej. Tłem dla wierszy naszej poetki była muzyka Chopina a końcowym akcentem był występ Kostrzyńskiej. Miejscem spotkania była prestiżowa biblioteka międzynarodowa znajdująca się w samym centrum miasta.

Już następnego wieczoru artystka była honorowym gościem koncertu zorganizowanego w Faenzy przez stowarzyszenie zajmujące się pomocą osobom chorym na stwardnienie zanikowe boczne, nieuleczalną chorobę, która tak jak stwardnienie rozsiane niszczy system nerwowy.
Tym razem organizatorem koncertu, który odbył się we wspaniałym barokowym kościele w centrum Faenzy, było stowarzyszenia w skład którego wchodzi znany dziennikarz Carlo Orzeszko – daleki krewny Elizy Orzeszkowej, syn oficera 2. Korpusu Polskiego.

Wspaniała akustyka sali, piękne wnętrze i przeszywający dreszczem głos naszej śpiewaczki były dopełnieniem wieczoru, w którym wzięli udział chórzyści z Bolonii, wśród których byli również młodzi studenci z Polski oraz znany piłkarz Gianluca Fantelli, cierpiący na stwardnienie zanikowe boczne.

Mamy nadzieję, że Anna Kostrzyńska, jako osoba o niezwykłej wrażliwości zaangażuje się w akcję pomocy osobom dotkniętych tym ciężkim i nieuleczalnym schorzeniem.

Charytatywnym udziałem w koncercie w Faenzy polska artystka zaskarbiła sobie wielką sympatię Włochów, którzy potrafili docenić jej gest oraz ocenić jej wielki talent.

Życząc jej dalszych udanych występów oraz sukcesów na scenach największych teatrów włoskich dołączamy również te dotyczące życia osobistego oraz spełnienia najskrytszych marzeń – widząc, że zbliżają się Święta i Gwiazdka może je spełnić.

Dariusz Kmiotek


Fot. 1 Koncertu w Bolonii © D. Kmiotek.
Fot. 2 Anna Kostrzyńska po koncercie w Parmie © D. Kmiotek.
Fot. 3 Anna Kostrzyńska z Gianlucą Fantellim w Faenzy.