Laura Drzewicka pisze książkę - Nasz Swiat
27
So, luty

Polacy we Włoszech

Laurę Drzewicką znamy z 9. edycji Big Brothera, gdzie zastąpiła jedną z uczestniczek programu. Jej udział w popularnym reality show nie przyniósł jej największego rozgłosu. Oprócz kilku flirtów oraz seksownego kalendarza dla TGcom, o Laurze przez dłuższy okres czasu nie było słychać. Kilka dni temu, podczas rozmowy z tygodnikiem „Top”, młoda Polka ujawniła, że kończy pisać książkę.

Laura urodziła się 3 czerwca 1986 r. w Hamburgu, gdzie jej rodzice prowadzili restaurację. Kiedy lokal splajtował rozpoczęły się kłótnie w rodzinie. Ojciec stał się agresywny i często groził matce. W 1996 roku mama wraz z małą Laurą przeprowadziła się do Włoch. W chwili obecnej polska Barbie, taki pseudonim otrzymała po wejściu do domu Wielkiego Brata, mieszka w Mediolanie.

Polka już przed wejściem do najbardziej śledzonego domu we Włoszech obracała się w środowisku artystycznym. Brała m. in. udział w reality show „Bar Wars” w satelitarnej telewizji Sky. Na swoim koncie ma również udział w lokalnych programach telewizyjnych jako „valetta” i w telezakupach. W 2010 roku została twarzą TGcom (internetowa gazeta grupy Mediaset), z którą stworzyła seksowny kalendarz. W tym samym czasie Laura spotykała się z 33 lata starszym Marco Balestri, znanym prezenterem telewizyjnym.

Kilka dni temu podczas rozmowy z tygodnikiem „Top” Laura oświadczyła, że jest w trakcie pisania książki. „Piszę książkę i jestem w siódmym niebie. Poświęcam jej cały mój czas” - przyznaje Laura. Nie wiadomo jednak jaki jest temat książki. Polka wyznała także, że od 6 miesięcy związana jest z młodym  mężczyzną, który jest spoza świata show-biznesu.  „Jestem szczęśliwa, mogę powiedzieć, że tym razem jest to poważny związek” - mówi.

Pomimo tego, że Drzewicka rozpoczęła karierę jako pisarka, w wywiadzie dla „Top” przyznała, że chciałaby pracować w telewizji, ale zrozumiała, że „w tym świecie trzeba się rozpychać łokciami” i dodała „jestem zmęczona wieczną walką z innymi osobami, z których połowa ma tzw. wejścia”.

Anna Malczewska