Katarzyna Conte: Dzięki przeprowadzce odkryłam drzemiące we mnie umiejętności - Nasz Swiat
13
Pn, lipiec

Polacy we Włoszech

Kiedy przyjechała Pani do Włoch i jaki był powód zmiany miejsca zamieszkania?

Po raz pierwszy przyjechałam do Włoch w 1992 na wakacje do Rzymu. Powróciłam rok później i wtedy poznałam mojego obecnego męża Giuseppe. Nie zamierzałam jednak zostać we Włoszech na stałe, dlatego też po ślubie wyjechaliśmy razem do Polski, aby się tam osiedlić. Po kilku latach pobytu w Polsce, zdecydowaliśmy się jednak na powrót do Rzymu.

 

Posiada Pani wykształcenie plastyczne, czy może te piękne wyroby (rękodzieło artystyczne) to rezultat Pani pasji?

Nie, z wykształcenia jestem pielęgniarką. Przez sześć lat po powrocie do Włoch pracowałam jako asystentka dentysty chirurga. Po wielu latach frenetycznego życia w Rzymie, zdecydowaliśmy się na zamieszkanie poza miastem, i tak w 2005 roku, trafiliśmy do Calcaty (jednego z najstarszych średniowiecznych grodów we Włoszech, znajdującym się zarazem w rezerwacie  przyrody).

Od wielu lat Calcata jest miejscowością o dużych tradycjach artystycznych, mieszkają tutaj światowej sławy artyści malarze, rzeźbiarze, muzycy. W części historycznej miasteczka znajdują się małe warsztaty i ekspozycje rzemieślnicze, z wyrobami ze skóry, ceramiki, wykonaną ręcznie biżuterią, oraz z wyrobami artystycznymi z materiałów wtórnych (plastiku, czasopism, itp.) oraz galerie. Cisza i spokój urokliwego krajobrazu Calcaty stały się dla mnie inspiracją do tworzenia rękodzieł artystycznych. Moja przyjaciółka z Calcaty, która od lat ma swój sklepik z ręcznie szytymi kapeluszami, zaproponowała mi współpracę, jako że obie wykonujemy rękodzieła z różnorodnych tkanin.

Calcata to piękne, zabytkowe miasteczko, do którego zwłaszcza w sezonie letnim przyjeżdżają tłumy turystów. Są też wśród Polacy?

Tak, zwłaszcza w ostatnich latach zwiększył się napływ także polskich turystów.


Kto najchętniej kupuje Pani wyroby (Włosi, turyści z innych krajów)?

Moje wyroby cieszą się uznaniem zarówno u Włochów jak i wśród turystów zagranicznych. Niektóre z moich prac zostały sprzedane między innymi do krajów takich jak: Japonia, USA, Monako, Anglia, Turcja, Meksyk, Australii i wielu innych.

Czy sądzi Pani, że mieszkając np. w bloku w wielkiej metropolii trudniej by było Pani tworzyć?

Nie byłoby mi trudno tworzyć, ale jestem przekonana, że pozostając w Rzymie, prowadząc inny styl życia, nie odkryłabym drzemiących we mnie umiejętności.

 

Co Pani robi najbardziej robić: wyszywać, rysować, itp.?

Zarówno szyć jak i rysować. Moje rękodzieła wykonane są z przeróżnych tkanin i są szyte na maszynie. Niektóre z nich powstają bez wstępnego rysunku (zamysł rodzi się w trakcie realizacji), np. torby, charakterystyczne pokrowce na chusteczki higieniczne w formie kanap. Natomiast obrazy które tworzę, wykonuję według uprzednio zrobionego rysunku.


Słyszałam, ze Pani mąż też jest artystą. Jaką dziedzin sztuki konkretnie się zajmuje?

Mój mąż posiada talent muzyczny. Gra na kilku instrumentach: gitara, klawisze, perkusja oraz śpiewa. Kiedy mieszkaliśmy w Polsce, był członkiem zespołu muzycznego Standard. Od kilku miesięcy angażuje się jako perkusista w zespole z miejscowymi muzykami.

Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów w życiu zawodowym i osobistym.

Dziękuję i zapraszam do mojego sklepiku

Katarzyna Conte

Via S. Giovanni, 1 – Calcata Vecchia

tel. 0761.587713

 

wysłuchała Danuta Wojtaszczyk