Jak czuje się Polka we włoskiej szkole? - Nasz Swiat
28
N, luty

Polacy we Włoszech

Sara jest Polką, jednak urodziła się i mieszka we Włoszech. Obecnie ma 16 lat. Interesują ją podróże i muzyka. W przyszłości chciałaby zostać stewardesą. Jednak, żeby spełnić swoje marzenie musi skończyć szkołę, o której nam opowie.

Ile miałaś lat kiedy poszłaś do szkoły?
Do przedszkola trafiłam, jak miałam 3 lata. Później, w wieku 6, poszłam do szkoły.

Co było potem? Opowiedz pokrótce jak wygląda edukacja we Włoszech.
Tak jak już mówiłam, kiedy ma się trzy lata zaczyna się przedszkole, następnie kiedy skończysz 6 lat idziesz do tzw. elementare, czyli podstawówki, która trwa 5 lat. Po skończeniu jej idziesz do gimnazjum (medie). Kiedy masz 14 lat i skończysz gimnazjum, możesz wybrać liceum (superiori). Jeśli nie masz zamiaru iść na studia możesz pójść do liceum na 3 lata. W Polsce to tak jak zawodówka, ponieważ zdobywasz zawód, ale nie zdajesz matury. Jeśli jednak zależy Ci na dalszej edukacji, trzeba zdecydować się na 5-letnie liceum, które kończy się maturą. Potem już tylko wymarzone studia czyli università. Tak mniej więcej to wygląda w Italii. Czyli, z tego co wiem, nie odbiega dużo od systemu nauczania w Polsce. Ja przeszłam już podstawówkę i gimnazjum, obecnie uczę się w liceum.

Kiedy poszłaś do szkoły mówiłaś po włosku czy po polsku?
W domu moi rodzice mówili w dwóch językach. Czasami nawet zaczynali po polsku i kończyli po włosku, albo na odwrót. W związku z tym trochę mieszały mi się języki, nie do końca wiedziałam który jest który. Jednak kiedy poszłam do przedszkola bardzo szybko zaczęłam dogadywać się z włoskimi kolegami i koleżankami. Dzięki temu idąc do 1 klasy nie miałam najmniejszego problemu z porozumiewaniem się.

Twoi koledzy w szkole wiedzieli, ze jesteś Polką?
Tak, wiedzieli od samego początku, że jestem Polką.

Czy w związku z tym traktowali Cię jakoś inaczej, odrzucali Cię?
Nie, wszyscy traktowali mnie zupełnie normalnie. Może jakbym nie znała języka, mieliby z tym jakiś problem. Ale, że mówiłam w ich języku, urodziłam się w Italii, ubierałam się tak jak oni, znałam te same zabawy, to nie miało dla nich znaczenia, jakiej narodowości jestem. Zresztą nigdy nie byłam jedynym obcokrajowcem. W podstawówce było dużo Rumunów, w gimnazjum poznałam inną Polkę, a do liceum chodził ze mną Chińczyk.

A jacy są nauczyciele we włoskich szkołach? I jak traktowali Ciebie jako obcokrajowca?
W ogóle nie odczuwałam różnicy w traktowaniu mnie czy kolegów. Nauczyciele do wszystkich odnosili się tak samo, traktowali mnie na równi z moimi włoskimi rówieśnikami. Jestem bardzo zadowolona z profesorów którzy do tej pory mnie uczyli. Wszyscy są bardzo mili i przyjaźni, zawsze pomagają.

Jesteś teraz w liceum. Masz zamiar zdawać maturę?
Tak, jak najbardziej. Do tej pory chodziłam do liceum o profilu biologiczno-chemicznym. Nie uzasadnię dlaczego akurat taki kierunek. Myślałam przez chwilę o studiach medycznych, ale szybko zmieniłam zdanie. Dlatego od tego roku przeniosłam się do liceum o profilu turystycznym.

W związku z tym wybierasz się na studia turystyczne?
Jeszcze nie wiem dokładnie. W szkole jaką teraz wybrałam bardzo duży nacisk kładzie się na naukę języków. Ja wybrałam klasę z językiem angielskim, francuskim i hiszpańskim. Na studiach chciałabym kontynuować ich naukę. Bardzo lubię podróże i na pewno wybiorę kierunek z tym związany. Ale nie wiem jeszcze jaki dokładnie.

Posiadasz obywatelstwo Polskie, ale czy czujesz sie bardziej Polką czy Włoszką?
Kiedy jestem w Polsce, czuję się Polką, ale tu w Italii jestem Włoszką. Lepiej rozmawiam po włosku, jednak nie ma dla mnie różnicy, którego języka używam. Kiedy tylko mam okazję, staram się porozumiewać po polsku, gdyż chcę opanować ten język do końca. Teraz wielu słów nie rozumiem, jednak nie zniechęcam się i staram się jak mogę.

Jakie są Twoje plany na przyszłość? Masz jakiś wymarzony zawód?
Moim marzeniem jest praca stewardessy. Jednak wcześniej, zanim zacznę pracować w tym zawodzie, chciałabym podróżować po krajach, w których mówi się w języku angielskim bądź hiszpańskim. Także mój cel to: Ameryka Północna, Anglia, Hiszpania i kraje hiszpańskojęzyczne Ameryki Południowej. Chciałabym przy tym poznawać kulturę innych krajów, zwyczaje i tradycje.


Rozmawiała Justyna Rosłon