Wybory samorządowe 2016. Dlaczego powinniśmy wziąć w nich udział? - Nasz Swiat
05
N, lipiec

Włochy

Elezioni Amministrative 2016.


Do tej pory nie jest jeszcze znana data najbliższych wyborów samorządowych. Prawdopodobnie odbędą się one 5 lub 12 czerwca. Rzym, Mediolan, Neapol, Turyn i Bolonia to tylko niektóre z miast, w których wybierane będą nowe władze.

W wyborach mogą wziąć udział, oprócz Włochów, również obywatele UE mieszkający w tych gminach.

Obywatele Unii Europejskiej przebywający legalnie we Włoszech mają prawo do czynnego oraz biernego udziału w wyborach samorządowych.  Jedynym warunkiem jest wpis na dodatkowe listy wyborców, którego należy dokonać do minimum 40 dni przed wyborami.

Kiedy należy się wpisać na dodatkową listę wyborców?
Na dodatkową listę wyborców (lista elettorale aggiunta) można wpisać się w każdym momencie, ale nie później niż 40 dni przed wyborami. Wpis jest bezpłatny, wystarczy tylko złożyć osobiście odpowiedni wniosek w biurze wyborczym (l’ufficio elettorale) wraz z kserokopią dokumentu tożsamości w mieście, w którym jest się zameldowanym.  W wielu gminach można przesłać wniosek także pocztą, online lub faksem. Po dokonaniu pierwszej rejestracji, wyborca nie będzie musiał ponownie wpisywać się na dodatkową listę wyborców z okazji kolejnych wyborów.

Udział obywateli UE w wyborach samorządowych we Włoszech w minionych latach był niestety znikomy. Powodów jest kilka. Jednym z nich jest między innymi fakt, że imigranci, nawet jeśli na stałe mieszkają w Italii, nie są wpisywani automatycznie na listy wyborcze, ale sami się muszą o ten wpis starać. Inny to, iż włoskie instytucje i politycy wydają się robić naprawdę niewiele, aby zachęcić do udziału w wyborach również imigrantów.

O tym, że kandydaci na radnych miasta i burmistrzów nie interesowali się nami piszemy przy okazji każdych wyborów we Włoszech. Warto jednak zadać sobie pytanie: dlaczego się nami nie interesują? Powód jest jeden. Polacy żyjący w Italii bardzo często odcinają się od lokalnych problemów, twierdząc, że „polityka mnie nie interesuje”. Jaki byłby skutek, gdyby wszyscy uprawnieni Polacy wzięliby udział w wyborach samorządowych? NATYCHMIASTOWY. Nawet oddając pusty głos wynik wyborów uległby diametralnej zmianie. Nagle okazałoby się, że trzeba się z imigrantami znad Wisły LICZYĆ. Nikt przecież nie zlekceważy głosu tysięcy mieszkańców.

Redakcja

Rysuje Andrzej Bartyzel