Maleje liczba Polaków we Włoszech - Nasz Swiat
13
Pn, lipiec

Włochy

Kto z Polaków najczęściej opuszcza Włochy? Kto woli tutaj zostać, mimo, że warunki życia znacznie się w ostatnich latach pogorszyły? Sprawdziliśmy.

 
Według danych włoskiego krajowego instytutu statystycznego Istat liczba Polaków zameldowanych we Włoszech  wynosiła  na dzień 1 stycznia 2016 roku 97 986 osób. 5-6 lat wcześniej liczba obywateli Polskich zamieszkałych we Włoszech była znacznie wyższa, przykładowo w 2011 roku wynosiła ponad 109 000 osób a  w 2010 roku prawie 106 000. Kto z polskich emigrantów wrócił do kraju, a kto postanowił szukać pracy w innym kraju? Z pomocą czytelników naszego dwutygodnika udało nam się ustalić orientacyjny profil Polaków, którzy  po latach pobytu postanowili opuścić Italię. 

Polacy, którzy wrócili do Ojczyzny
Podczas, gdy we Włoszech maleje liczba Polaków, w Polsce rośnie liczba Włochów. Według oficjalnych danych co najmniej 6 tysięcy obywateli włoskich mieszka w naszym kraju. Nie jest to przypadkowa zależność, jako, że część Włochów przybyłych nad Wisłę w ostatnim czasie  to życiowi partnerzy Polek, które przez lata mieszkały w Italii.

- Żyjemy w Krakowie, gdzie mieszka podobno 30 procent wszystkich moich rodaków przebywających w Polsce – mówi Antonio. Nie wszyscy, ale jednak spora część znalazła się tutaj,   z tego samego powodu co ja, czyli ponieważ jest to kraj rodzinny naszych żon, który obecnie pod względem zatrudnienia i poziomu życia ma więcej do zaoferowania, niż Włochy.

- Znam kilka polsko-włoskich par, które tak jak my postanowiły przenieść się do Polski – mówi również Ania.  - Z naszych obserwacji wynika, że są to przeważnie młode małżeństwa, które jeszcze nie mają dzieci albo osoby na emeryturze.
-  Oboje z mężem jesteśmy po studiach. Kiedy poznaliśmy się 5 lat temu ja właśnie byłam po obronie pracy magisterskiej – tłumaczy Ania. Marco, skończył architekturę 10 lat temu, ale nigdy nie udało mu się znaleźć pracy w swoim zawodzie. Ostatecznie wytrzymałam we Włoszech tylko 2 lata. Chociaż Rzym to ogromne miasto to przez cały okres pobytu  nie udało mi się znaleźć pracy zgodnej z moim wykształceniem.  Przekonałam męża, że takie życie bez perspektyw nie ma sensu i że warto, abyśmy spróbowali budować nasze wspólne życie w Polsce. Tu,  w Krakowie,  oboje znaleźliśmy pracę zgodną z naszym wykształceniem w ciągu trzech miesięcy. Na początku zarobki były śmiesznie niskie i ledwo wiązaliśmy koniec z końcem,  jednak wiadomo, początki zawsze są trudne. Za 3 miesiące urodzi nam się dziecko. Oboje mamy stałą umowę o pracę, więc będę mogła spokojnie posiedzieć na macierzyńskim. Marco niedawno przeniósł się do innej firmy, gdzie  zarabia dwa razy więcej,  więc i pod względem finansowym powodzi się nam coraz lepiej. Nawet przez chwilę, że żałowaliśmy naszej  decyzji o przeprowadzce do Polski – zapewnia Ania.

- Mamy dwie córki, obie już dorosłe. Młodsza kończy studia,  starsza od kilku lat mieszka w Londynie. Całe życie mieszkaliśmy w Bolonii. Pracował tylko mąż, ja zajmowałam się dziewczynkami i domem. Nie byliśmy zamożni, ale też niczego nam nie brakowało. Kiedy Riccardo przeszedł na emeryturę okazało się, że jego pobory starczają na tylko na codzienne wydatki. Postanowiliśmy zostawić nasze mieszkanie we Włoszech córce, a sobie kupiliśmy w Warszawie kawalerkę niedaleko starówki. Teraz żyje nam się bardzo dobrze. Wreszcie możemy korzystać z życia: chodzić do kina,  do teatru, spotykać się ze znajomymi. Póki co, ta jedna włoska emerytura starcza nam bez problemu na opłaty i na przyjemności.

Polacy, którzy przenieśli się z Włoch  do  innych krajów w Europie
Główny Urząd Statyczny szacuje, że w końcu 2015 r. poza granicami Polski przebywało czasowo ok. 2397 tys. mieszkańców naszego kraju, czyli o 77 tys. (3,3 proc.) więcej niż w 2014 r. W Europie w 2015 r. przebywało około 2098 tys. osób, przy czym zdecydowana większość – ok. 1983 tys. – w krajach członkowskich UE. Liczba ta zwiększyła się o 82 tys. w stosunku do 2014 roku. 

W granicach Unii Polacy najchętniej emigrują do Niemiec, Wielkiej Brytanii, a z krajów europejskich spoza wspólnoty wybierają  najczęściej Norwegię.

- Wiemy, że wiele pań z Polski przyjeżdżała do Włoch, aby pracować jako opiekunki lub pomoce domowe, a wielu panów do pracy na budowie. Dawniej to miało sens: pracę można było znaleźć szybko nawet jeśli nie znało się języka, a zarobki w przeliczeniu na złotówki były dobre – mówi Jerzy, który mieszka w Rzymie od 20 lat. Odkąd zaczął się kryzys już nie opłaca się przyjeżdżać do pracy we Włoszech. Kilkoro znajomych, którzy przyjechali do Italii w tym samym okresie  co ja przeniosła się w ostatnich latach do Niemiec, Wielkiej Brytanii bardzo sobie chwalą tą zmianę. Wiadomo -  zarobki są tam wyższe i dodatkowo jeszcze można otrzymać różnego rodzaju zasiłki – dodaje.

Mimo, że z powodu kryzysu gospodarczego,  obecnie żyje się we Włoszech znacznie gorzej niż przed laty, spora część Polaków jednak wcale nie planuje powrotu do kraju.

Oto 5 powodów, dla których Polacy we Włoszech  nie wracają z emigracji

1. Rodzina
Tam gdzie serce, tam nasz dom. Emigracja serca jest jedną z najczęstszych przyczyn przyjazdów Polaków (a zwłaszcza Polek) do Włoch.
Osoby, które tutaj założyły rodzinę rzadko myślą o powrocie do ojczyzny.

2. Dzieci i ich edukacja
Emigranci zarobkowi, których dzieci urodziły się we Włoszech odkładają plany ewentualnego powrotu do Polski, aż pociechy dorosną. Wiadomo przecież, że kiedy dziecko zacznie uczęszczać do szkoły, przeprowadzka nie jest już taka prosta.

3. Dobre zdrowie i samopoczucie
Ponad 88 procent Polaków w Italii deklaruje, że cieszy się dobrym zdrowiem. Jak wynika z sondażu opublikowano w raporcie Istat Polacy są najzdrowsi spośród wszystkich cudzoziemców z krajów Unii Europejskiej mieszkających we Włoszech.
Wielu przybyszy znad Wisły twierdzi, że ich dobremu zdrowiu i samopoczuciu sprzyjają:. łagodny klimat oraz przestawienie się na nieśpieszny styl życia, włoską kuchnię i życzliwy na co dzień, a nie tylko od święta, stosunek do innych.

4. Lepszy poziom życia
Wiele osób twierdzi, że we Włoszech żyje im się znacznie lepiej, niż w Polsce. Nawet ci, którzy zarabiają tutaj bardzo przeciętnie, uważają, że mieszkając w Italii stać ich na więcej.

Ciekawostką może być fakt, że podczas gdy, tylko 37,2 procent rodowitych Włochów jest usatysfakcjonowana ogólnymi warunkami życia i pracy w ich kraju, to w przypadku cudzoziemców, których życie bynajmniej nie jest usłane różami, poczucie zadowolenia deklaruje 60,8 procent (dane Istat, włoskiego głównego urzędu statystycznego, z końca 2014 roku).

5. Więzi społeczne

Wraz z upływem lat spędzonych na emigracji nawiązujemy wiele serdecznych znajomości. To tutaj mamy przyjaciół, na których możemy liczyć, sąsiadów, którzy wesprą w trudnej sytuacji. Tutaj toczy się życie nasze i naszych rodzin.
Naszą sieć wsparcia budujemy właśnie tutaj, na miejscu, więc powrót do Polski oznaczałby porzucenie tych relacji i budowanie ich od nowa.


Danuta Wojtaszczyk

W opracowaniu wykorzystano wyniki sondażu przeprowadzonego  wśród 30 czytelników „Naszego Świata” w okresie od czerwca  do sierpnia br.