Wiadomości - Nasz Swiat
14
Śr, kwiecień

W najnowszym komunikacie GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach w listopadzie 2010 wyniosło 3525 złotych. Było ono wyższe o 2,5% niż w październiku i o 3,6% wyższe niż w listopadzie poprzedniego roku.

W listopadzie polskie przedsiębiorstwa zatrudniały 5,381 mln osób.  Zatrudnienie w przedsiębiorstwach wzrosło w porównaniu z październikiem o 0,1% i o 2,2% w porównaniu z listopadem 2009.

Trend wzrostu zatrudnienia i płac w przedsiębiorstwach według prognoz analityków będzie się dalej utrzymywał, gdyż firmy zaczęły inwestować. Sondaż przeprowadzony wśród 7 tys. małych i średnich przedsiębiorstw wykazał, że w 2010 roku inwestycje realizowało 42% jednostek i tyleż planuje inwestycje w 2011 roku.

Polska skutecznie obroniła się przed skutkami światowego kryzysu gospodarczego.

Danuta Wojtaszczyk

W połowie listopada opublikowany został Paying Taxes 2011 - doroczny raport o przyjazności systemów podatkowych dla biznesu.

Jak co roku raport przygotował Bank Światowy we współpracy z firmą doradczą PwC. Twórcy raportu przebadali systemy podatkowe w 183 krajach i przyjęli do rankingu średniej wielkości firmę działającą w największym mieście kraju.

Polska w tegorocznym rankingu awansowała ze 148 miejsca na 121, czyli o 27 miejsc.

Pod względem liczby płatności podatkowych zajmujemy 94 miejsce. Polska firma dokonuje 29 płatności podatkowych w roku. Łączna wysokość płatności podatkowych (podatki i składki ZUS) wynosi w Polsce 43,2% co daje nam 102 pozycję w rankingu. Na rozliczenia podatków i składek ZUS Polska firma poświęca 325 godz. rocznie co plasuje nas na 136 miejscu w świecie.

Pierwsze miejsce w rankingu zajmują Malediwy, gdzie płacony jest tylko jeden podatek i to wyłącznie przez przedsiębiorstw świadczące usługi turystyczne. Pierwszą dziesiątkę państw w tym zestawieniu zajmują kraje, które czerpią dochody ze sprzedaży surowców, a nie z podatków.

Z krajów europejskich najwyżej sklasyfikowano: Irlandię – 7 miejsce, Danię – 13 miejsce i Estonię – 30 miejsce. Przed Polską znajdują się jeszcze: Szwecja – 39 miejsce, Litwa – 44 miejsce, Francja – 55 miejsce, Niemcy – 88 miejsce i Węgry – 109 miejsce. Za nami w rankingu są między innymi: Słowacja – 122 miejsce, Czechy i Włochy – 128 miejsce, Rumunia – 151 miejsce i Ukraina – 181 miejsce.

Ostatnią pozycję w rankingu zajęła Białoruś, gdzie firma w ciągu roku dokonuje 82 płatności podatkowych z łączną stawką nieco ponad 80% i na te rozliczenia poświęca 800godzin.

Danuta Wojtaszczyk

Rzym – 6 grudnia 2010 - Komunikat GUS z końca listopada informujący o tym, że wzrost PKB w III kwartale wyniósł 4,2% w odniesieniu do roku ubiegłego zaskoczył analityków. Prognozy określały ten wzrost na poziomie nie wiele pond 3,5%.

Osiągnięte tempo rozwoju jest najwyższe od dwóch lat, czyli od wybuch światowego kryzysu gospodarczego. Głównym czynnikiem wzrostu naszego PKB jest konsumpcja prywatna, która wzrosła o 3,5%. To świadczy o stabilności rynku pracy w Polsce co sprawia, że obywatele są skłonni wydawać pieniądz, a nie ciułać na „czarną godzinę”. Drugim czynnikiem kreującym nasz wzrost gospodarczy była konsumpcja publiczna, która wzrosła o 4,3%. Konsumpcja publiczne to wydatki między innymi szkół, szpitali itp., ale w tym przypadku znaczny był wkład budżetu państwa w infrastrukturę. O 6,6% więcej niż przed rokiem przedsiębiorstwa wydały na odbudowę zapasów, co oznacza wzrostowy trend w produkcji.

Rezerwy w dalszym wzroście tempa rozwoju gospodarczego Polski stanowią inwestycje. Po odbudowaniu zapasów przedsiębiorstwa powinny zacząć inwestycje w technikę i technologię.(dw)

Na koniec listopada 2010 roku średnie w skali Wspólnoty wykorzystanie funduszy strukturalnych  na lata 2007 – 2013 wyniosło zaledwie 11,1%.

Najwięcej bo 23,7% unijnych środków wykorzystał Estonia. Na kolejnych miejscach uplasowały się: Litwa – 22,2%, Irlandia – 21,8% i Austria 20,1%.

Najmniej z unijnej kasy pobrały: Włochy – 6,4%, Malta – 6,1%, Bułgaria – 5,0% i Rumunia – 2,9%.

Polska z wykorzystaniem środków w wysokości 11,9% klasyfikuje się w środku stawki. Więcej od nas środków finansowych pobrali między innymi: Niemcy – 16,8%, Francuzi – 13,4% i Brytyjczycy – 12,8%.

Problem z wykorzystaniem unijnych funduszy polega na tym, że kraje chcący z nich korzystać muszą współfinansować przedsięwzięcia, dla których chcą unijnego wsparcia.

Polska w 2010 roku wykorzystał unijną pomoc w kwocie o 4 mld złotych większą niż planowała. Oznacza to że wpływy do budżetu państwa będą o 4 mld wyższe od planowanych, a to zmniejsza tzw. dziurę budżetową.
Środki unijne były w Polsce bardzo pomocne biedniejszym regionom. Gdy w kraju bezrobocie wzrosło o 0,4% to np. w powiecie gołdapskim zmalało o 3,3%. W powiecie kwidzyńskim na aktywizację zawodową w roku 2010 wydano 17 mln złotych, gdy 2009 wydano 10 mln. To sprawiło, że bezrobocie w tym powiecie spadło o 2,8%. Podobnie dobre efekty uzyskały powiaty: łebski, gdzie bezrobocie spadło o 2,9% i bartoszycki z 2,7% spadkiem bezrobocia.

Warto wyasygnować z własnego budżetu pewne środki, by dla realizacji ważnego społecznego celu otrzymać wielokrotnie większe finansowe wsparcie z UE.

D.W.

Z najnowszego komunikatu GUS wynika, że firmy sektora nie finansowego zatrudniające powyżej 50 osób osiągnęły za trzy kwartały 2010 najlepsze wyniki od 2004 roku. Oznacza to, że  polski przemysł otrząsnął się ze skutków globalnego kryzysu.


Globalny zysk firm sektora niefinansowego za trzy kwartały 2010 wyniósł 79,4 mld złotych, a strata 11,9 mld złotych. Oznacz to, że wynik finansowy netto osiągnął wartość 67,5 mld złotych i był o 7,5 mld złotych wyższy niż przed rokiem.

Z danych GUS wynika, że nasze przedsiębiorstwa systematycznie zwiększają swoje dochody, bo globalny ich zysk tylko w III kwartale 2010 wyniósł 28,3 mld złotych.

Rosnące dochody firm dotychczas nie przekładają się na zwiększone wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku CIT (podatek dochodowy od przedsiębiorstw). Dzieje się tak dlatego, że firmy z obecnych dochodów rozliczają straty z lat poprzednich.
Analitycy uważają, że nadchodzi czas rozpoczęcia przez firmy nowych inwestycji, gdyż obecne wykorzystanie mocy produkcyjnych osiągnęło już najwyższy poziom.

Danuta Wojtaszczyk