Wiadomości - Nasz Swiat
14
Śr, kwiecień

23 marca w wieku 79 lat zmarła Elizabeth Taylor. Aktorka zdobyła dwa Oscary – za rolę Glorii Wondrous w filmie „Butterfield 8” (1961 r.) i za rolę Marthy w filmie „Kto się boi Virginii Woolf?” (1967 r.).

Elizabeth Taylor urodziła się w Hampstead. Jej rodzice byli Amerykanami zamieszkałymi w Anglii. Jej starszy brat Howard urodził się w 1929 roku. Ojciec aktorki był handlarzem sztuki, a matka aktorką. W wieku 3 lat zaczęła brać lekcje baletowe. Rok przed wybuchem II wojny światowej rodzice wrócili do Stanów Zjednoczonych.

Aktorka była mężatką ośmiokrotnie, a tylko raz owdowiała (jej mąż Michael Todd zginął w katastrofie lotniczej), zaś pozostałe małżeństwa zakończyły się rozwodem.

Taylor miała problemy zdrowotne przez wiele lat. W 2004 roku oficjalnie ogłosiła że cierpi na przewlekłą niewydolność serca, a w 2009 roku przeszła operację zastawki serca. W lutym 2011 roku trafiła na leczenie do szpitala w Los Angeles z objawami niewydolności serca. Aktorka zmarła w otoczeniu rodziny w szpitalu w Los Angeles w wieku 79 lat.

foto: © Wikimedia Commons

Centrum Stosunków Międzynarodowych szacuje, że w 2009 roku Polki mieszkające w Wielkiej Brytanii urodziły 20 tys. dzieci. W okresie całego czasu naszej przynależności do UE, czyli w latach 2004-2009 w Wielkiej Brytanii urodziło się 68 tys. polskich dzieci.

Wskaźnik dzietności dla kobiet urodzonych w Wielkiej Brytanii wynosi 1,84, natomiast dla kobiet przybyłych z innych krajów wynosi aż 2,48. W jego kreowaniu duży udział mają Polki, które rodzą prawie tyle dzieci co mieszkające na Wyspach Pakistanki, a więcej niż imigrantki z Indii i Bangladeszu.

Zjawisko to jest osobliwe, gdyż mieszkające w kraju Polki rodzą mało dzieci. Nasz wskaźnik dzietności wynosi 1,4 i należy do najniższych w Europie.

Mieszkające w Wielkiej Brytanii Polki chwalą tamtejszą opiekę zdrowotną i pomoc państwa dla rodzin z dziećmi. Rodzące kobiety otrzymują 500 euro becikowego 6 tygodni pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego i dalsze 33 tygodnie częściowo płatnego. Ponadto otrzymują bezpłatne leki i dofinansowanie żywności.

Według szacunków GUS w 2009 roku na emigracji przebywało 1,9 do 2,4 mln obywateli Polski z tego większość w Wielkiej Brytanii. W znaczącym wymiarze emigracja polska to nie krótkookresowa emigracja zarobkowe, a emigracja osiedleńcza. Potwierdza to fakt, że wielu osiadłych w Wielkiej Brytanii polskich emigrantów ściąga z kraju swoje dzieci.

Danuta Wojtaszczyk

Kończy się siedmioletni okres przejściowy, wprowadzony w 2004 roku. Oznacza to, że pracownicy z ośmiu postkomunistycznych państw Europy, w tym Polacy, będą korzystać z wszystkich świadczeń, jakie są dostępne dla Brytyjczyków.

Ponad sto tysięcy imigrantów z krajów Europy Wschodniej nabędzie prawo do pobierania pełnych zasiłków socjalnych w Wielkiej Brytanii, liczonych w dziesiątkach milionów funtów. Rząd jest zmuszony zdjąć ograniczenia nałożone na nich siedem lat temu. Koniec restrykcji w dostępie do kluczowych zasiłków nastąpi już za kilka tygodni. Ministrowie musieli przyznać, że są bezsilni i nie mogą zapobiec takiej zmianie.

Szacuje się, że łączna kwota takiej pomocy może sięgać 250 funtów tygodniowo. Londyn obawia się skutków tej zmiany dla budżetu, ale nic nie może zrobić.

Imigranci z krajów takich jak Polska i Republika Czeska zyskają prawo do pobierania następujących świadczeń: zasiłek dla poszukujących pracy (jobseeker’s allowance), samorządowy kredyt podatkowy (council tax benefit) i zasiłek mieszkaniowy (housing benefit) od maja tego roku, kiedy to zniesiony zostanie specjalny program przejściowy, wprowadzony w 2004 roku.

Koncesja ta zbiega się w czasie z – jak tego dowodzą dane statystyczne – rosnącą liczbą imigrantów z byłego bloku sowieckiego przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu pracy. Rząd niepokoi się ewentualnym wpływem tej sytuacji na budżet państwa oraz perspektywą potencjalnych nadużyć.

Pracodawcy i organizacje walczące o prawa imigrantów z zadowoleniem przyjmują kres dotychczasowego systemu rejestracyjnego twierdząc, że był on obciążeniem dla przemysłu oraz karał słabo zarabiających imigrantów. System rejestracji wdrożono w 2004 roku, kiedy osiem krajów byłego bloku wschodniego wstąpiło do Unii Europejskiej, co doprowadziło do – wedle słów Biura Statystyki Krajowej – "największej jednorazowej fali cudzoziemców kiedykolwiek doświadczonej przez Zjednoczone Królestwo".
(internet)

Wielkimi krokami zbliża się sezon wakacyjnych wyjazdów zagranicznych naszych rodaków w poszukiwaniu pracy. W związku z kryzysem w Grecji oraz rewolucji w Egipcie, Polacy szukający pracy w turystyce wybiorą Włochy oraz Hiszpanię – podało „Metro”. Polskie nianie natomiast zdecydują się na bawienie dzieci w Szwajcarii, a budowlańcy liczą na pracę w Belgii oraz Francji. Warto pamiętać, że od 1 maja Polacy będą mogli bez opgraniczeń pracować także w Niemczech.

- Wygląda na to, że do gry wrócą Włochy i Hiszpania. Te kraje przejmą gości, którzy boją się jechać do Egiptu - ocenia Artur Ragan z Work Express. We Włoszech zarobki wahają się między 500-700 euro netto miesięcznie, w Hiszpanii znacznie gorzej, bo około 300-400 euro miesięcznie.

Pracy opiekunki dla dzieci czy osób starszych najlepiej szukać w Szwajcarii, gdzie można zarobić 500-600 euro plus darmowe wyżywienie i zakwaterowanie.

W "budowlance" i rolnictwie rynek zależy od pogody. - Powoli jednak przybywa ofert na budowach we Francji i Belgii - szacuje Artur Ragan. Hitem tego roku będą Niemcy, które pierwszego maja otwierają rynek dla pracowników z Polski. Stawki brutto za godzinę pracy za Odrą (obowiązuje 38,5-godz. tydzień pracy) to: 32-52 euro dla specjalisty programów informatycznych; 26 euro - specjalisty IT; 9,50 - 11,25-euro dla malarza-tynkarza, 9,60 euro - elektromechanika; 6,5 euro.

Polacy znający język angielski, nawet na poziomie podstawowym, mogą brać pod uwagę Wyspy Brytyjskie, Holandię albo Stany Zjednoczone.

Każdego roku kilkudziesięciu utalentowanych studentów z renomowanych europejskich uczelni wyższych bierze udział w Programie Amgen Scholars.

Stypendyści pod okiem największych sław światowej nauki uczestniczą w letnich programach badawczych, których celem jest między innymi odkrycie leków nowej generacji, które w niedalekiej przyszłości mogą zrewolucjonizować leczenie wielu chorób. Młodzi naukowcy bardzo szybko znajdą lukratywne zatrudnienie w jednym z najbardziej dochodowych sektorów gospodarki - biotechnologii. Aż 85% z nich realizuje swoje zawodowe marzenia poprzez podjęcie studiów doktoranckich na najlepszych wydziałach biologicznych, chemicznych czy inżynieryjnych europejskich i amerykańskich uczelni wyższych. Robią to dla sławy, naukowej pasji, idei udoskonalania świata i... zarabiania pieniędzy.


Biotechnologia - najbardziej oblegany kierunek

Biotechnologia to nauka stara jak świat. Na przykład produkcja piwa jest procesem biotechnologicznym, w którym wykorzystuje się fermentację cukrów prostych przez drożdże. Proces ten, zaobserwowany i wykorzystany przez człowieka już 6000 lat p.n.e. nie znajduje się w głównej orbicie zainteresowań współczesnych naukowców - ich teraźniejsza praca to przede wszystkim próby odkrycia i produkcji nowych biofarmaceutyków, rozwoju diagnostyki genetycznej czy stosowanie metod inżynierii genetycznej w celu doskonalenia produkcji roślinnej lub zwierzęcej.
- "Okazuje się, że większość procesów biologicznych jest powtarzalna u bardzo różnych organizmów" – mówi Olga Kochman, zeszłoroczna stypendystka Programu Amgen Scholars, która na Uniwersytecie w Cambridge realizowała program badawczy polegający na testowaniu genów… muszki owocówki - "Zakres badań przeprowadzanych na niewiele większym niż główka od szpilki owadzie może przyczynić się do poznania mechanizmów rządzących w ludzkim ciele. Proszę sobie wyobrazić, mówię teraz w bardzo dużym uproszczeniu, że niezwykle podobny proces, który analizowaliśmy w laboratorium ma miejsce podczas rozwoju ludzkiej nerki. A stąd już tylko jeden krok, aby wykorzystać doświadczenie zdobyte w pracy laboratoryjnej np. w produkcji doskonalszych lub zupełnie nowych leków, czy jeszcze lepszego poznania mechanizmów biologiczno-chemicznych,jakie rządzą naszym ciałem."

Biotechnologia jest w ścisłej czołówce najbardziej obleganych kierunków studiów. Siedmiu, ośmiu, a nawet dziesięciu kandydatów na jedno miejsce to niemal standard. Wysoki poziom edukacji na polskich wydziałach biologiczno-chemicznych powoduje bardzo duże zainteresowanie polskimi absolwentami nie tylko wśród firm farmaceutycznych, międzynarodowych koncernów chemicznych, lecz również wojskowych i rządowych ośrodków badawczych.

Polscy studenci w Amgen Scholars

W 2010 r. w Programie Amgen Scholars wzięło udział ponad 325 najzdolniejszych studentów ze Stanów Zjednoczonych i Europy. Uczestniczący w nich po raz drugi Polacy byli drugą najliczniejszą grupą wśród europejczyków, ich zaangażowanie w projekt zostało zauważone i docenione.

Anna Kornakiewicz, uczestniczka drugiej, europejskiej edycji Programu pracowała nad uprawomocnieniem mechanizmu działania leku przeciwnowotworowego w grupie badawczej Soni Lane, ze szwedzkiego Instytutu Karolinska. - "Moje eksperymenty związane były z pracą nad zjawiskami patogenezy chorób nowotworowych i krążeniowo-naczyniowych, a także cukrzycy i procesu starzenia komórkowego. Dzięki pracy badawczej w Instytucie Karolinska miałam okazję przyjrzeć się z bliska, jak wygląda jeden z etapów pracy nad odkrywaniem nowych leków i bezpośrednio zaangażować w jeden z jego etapów. W przyszłości chciałabym łączyć pracę naukową z zawodową (Anna chce zostać lekarzem- przyp. red. ), dlatego prawdopodobnie wybiorę specjalizację w dziedzinie neurologii bądź onkologii.

1 grudnia 2010 roku rozpoczął się nabór do kolejnej edycji Programu Amgen Scholars. Studenci aplikujący do Programu Amgen Scholars powinni wykazać się bardzo dobrymi wynikami w nauce oraz chęcią podjęcia studiów doktoranckich. O udział w europejskim Programie mogą ubiegać się osoby, które studiują na jednej z europejskich uczelni wyższych oraz do czasu przystąpienia do Programu nie uzyskały tytułu licencjata lub tytułu zawodowego potwierdzającego ukończenie studiów I stopnia (bądź równoważnego tytułu). Kandydat zainteresowany udziałem musi jedynie wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie: www.amgenscholars.eu.

- "Program Amgen Scholars zapewnia studentom niepowtarzalną okazję do zaangażowania się w najbardziej aktualnych i ważnych badaniach pod opieką czołowych europejskich i amerykańskich naukowców. Uczestniczenie w pracach laboratoryjnych pozwala studentom zobaczyć bezpośrednio na czym polega praca i codzienne życie naukowca. Taka perspektywa w niezwykły sposób przyspiesza edukację i prowadzi do szybkiego rozwoju zawodowego i osobistego młodych adeptów. Doświadczenie wyniesione z takich spotkań często otwiera drogę do wspaniałej kariery w przyszłości" – mówi Jean J. Lim, prezes Fundacji Amgen.