Druga rozmowa kapitana Costa Concordii z Gregorio De Falco z kapitanatu portu w Livorno.
W drugiej rozmowie z De Falco, Schettino tłumaczy, dlaczego opuścił tonący statek. „Ja nie opuściłem statku, statek przychylił się gwałtowanie i zostaliśmy katapultowani do wody”.
Podczas kolejnej rozmowy, Schettino przyznaje, że w znajduje się w szalupie z 10 oficerami. De Falco rozkazuje, aby ktoś z oficerów wrócił na statek w celu koordynowania akcji opuszczenia statku przez pasażerów.
„Ale my nie możemy wejść ponownie na statek” tłumaczy Schettino. Coraz bardziej zdenerwowany De Falco odpowiada: „to dlaczego pozwoliliście im zejść?”.
Schettino podczas drugiej rozmowy z De Falco przyznaje także, że wszyscy oficerowie opuścili statek.








