Whitney Houston zmarła ok. godz. 2 w nocy polskiego czasu w swoim pokoju w the Beverly Hilton hotel, mimo reanimacji lekarzy. Przyczyny śmierci nie są jeszcze znane. Houston od lat walczyła z uzależnieniem od narkotyków. Miała 48 lat. 
Artystka miała wziąć udział wieczorem w 54. rozdaniu muzycznych nagród Grammy w Los Angeles.
Houston była jedną z najsłynniejszych najlepiej sprzedających się piosenkarek świata. Znana z potężnego, przeszywającego pop-gospelowego głosu. Była obdarzona pięciooktawową skalą głosu.
(wda)








