Niemal w całej Europie zmotoryzowani obywatele wyrażają swoje niezadowolenie z wysokich cen benzyny i oleju napędowego. Wpływ na kształtowanie się poziomu cen mają głównie 3 czynniki: wysoka cena ropy na światowych rynkach, wysoki kurs amerykańskiego dolara i postęp techniczno-technologiczny.
Embargo na import ropy z Iranu spowodowało wzrost ceny ropy na świtowych giełdach paliwowych. Euro w ciągu pół roku straciło 8,6% wartości do dolara. Zastosowanie katalizatorów oraz skomplikowanych systemów wtryskowych w silnikach samochodowych sprawiło, że parametry eksploatacyjne paliw silnikowych musiały zostać znacząco podwyższone. Dla przykładu w latach 80-tych litr oleju napędowego mógł zawierać 0.6% siarki, a obecnie wartość ta wynosi 0,0001%. W ostatnich 5-ciu latach polskie koncerny paliwowe: Orlen i Lotos wydały łącznie ponad 5 mld złotych na modernizacje instalacji do produkcji benzyn i oleju napędowego. Te nakłady muszą się im zwrócić.
Najniższe w Europie ceny paliw silnikowych są za naszą wschodnią granicą. W Rosji za litr benzyny płaci się 3,1 zł, a za litr oleju napędowego 3,07 zł. Na Ukrainie wartości te wynoszą odpowiednio 4,02 zł i 3,88zł.
W pozostałych krajach Europy najniższe ceny benzyny są w: Rumunii – 5,5 zł, Bułgarii -5,51 zł, Kosowie – 5,56 zł i Polsce – 5,56 zł. Najdroższa benzyna jest: we Włoszech 7,41 zł, w Danii – 7,42 zł, Holandii – 7,53 zł i Norwegii – 8,27 zł.
Za olej napędowy najmniej zapłacimy w: Luksemburgu – 5,4 zł, Czarnogórze 5,52 zł, Chorwacji – 5,57 zł i Słowenii 5,68 zł. W Polsce litr ON kosztuje 5,79 zł. Najdrożej litr diesela kosztuje w: Finlandii – 6,68 zł, Danii – 6,85 zł, Włoszech – 7,24 zł i Norwegii – 7,96 zl.
Zaskakuje fakt, że w Norwegii, która jest znaczącym eksporterem ropy naftowej ceny paliw silnikowych są najwyższe w Europie. Okazuje się, że kreowanie cen paliw jest bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
(wda)








