Tuesday, May 22nd

09:00:00 PM GMT

Łukasz Żygadło zrezygnował z kadry

W poniedziałek 5 lipca, po rozmowie z trenerem kadry siatkarzy Polski, Danielem Castellanim, Łukasz Żygadło postanowił odejść z kadry.

Siatakarz jest bardzo zawiedziony decyzjami selekcjonera, który nie daje mu zbyt wielu szans na grę. Dzień później, Łukasz opublikował na Facebooku powód swojego odejścia i co za tym idzie możliwości reprezentowania Polski.

“Z wielką przykrością muszę oświadczyć, iż zaistniała sytuacja zmusiła mnie do rezygnacji z kadry Polski. Jako zawodnik Itasu Diatec Trentino po długim, ale jakże owocnym sezonie w bardzo dobrej formie i z wielką energią do pracy stawiłem się na zgrupowaniu reprezentacji Polski, chcąc być częścią drużyny, który ma walczyć o medale” – czytamy w oświadczeniu zawodnika.

Konflikt między selekcjonerem a rozgrywającym reprezentacji trwał podobno już od jakiegoś czasu. Punktem kulminacyjnym był drugi przegrany mecz z Kubańczykami, który Żygadło oglądał z trybun. Żygadło 4 lipca był gościem studia Polsatu Sport i narzekał tam na brak szans na pokazanie formy i możliwości.

“(...) zaistniała sytuacja w jakiej zostałem postawiony, brak treningu rozegrania będąc rozgrywającym, przez okres dwóch weekendów i będąc w dobrej kondycji fizycznej (bez kontuzji), jak również po dwóch rozmowach z trenerem, które w tym czasie niczego nie zmieniły. Brak czynnego konkurowania o pozycję w składzie, zmusiła mnie w obecnym momencie do zrezygnowania z powołania kadrowego”. – tłumaczy dalej Żygadło i dodaje - “Jako zawodnik sportu drużynowego mam pełną świadomość i czuję obowiązek wspierać drużynę będąc w najlepszej kondycji fizycznej i sportowej. Będąc zawodnikiem, który w swojej karierze z sukcesami reprezentował barwy zarówno polskie, greckie, tureckie, rosyjskie i włoskie, wkomponowanie się w zespół jest dla mnie nieodzowną umiejętnością.”

W studio Polsatu Sport opowiadał również o treningach reprezentacji, podczas których ćwiczy atak i zagrywkę, zamiast rozgrywać. Brak odpowiednich treningów siatkarz Itasu Diatec Trentino tłumaczy na swoim profilu: “Jako zawodnik ligi włoskiej obecnego Klubowego Mistrza Świata i Europy nie mogę pozwolić sobie na brak treningów, bierne obserwowanie zajęć z ławki i nie zgrywania się z drużyną przed selekcją składu na tak ważną imprezą jak Siatkarski Mundial we Włoszech. Będąc profesjonalistą nawet w okresie międzysezonowym obowiązuje mnie trenig rozpisany przeez trenera atletycznego”.

Swoje oświadczenie kończy słowami: “Mój obecny klub w pełni podziela moją decyzję, będąc na bieżąco z przebiegiem wydarzeń od momentu mojego przyjazdu do Polski. Marzeniem każdego sportowca jest reprezentowanie własnego kraju w rozgrywkach międzynarodowych, zawsze byłem, jestem i będę gotowy do gry dla kadry Polski i zawsze będę robił wszystko aby moja dyspozycja sięgała najwyższego poziomu moich możliwości dla zespołu.”

Łukasz Żygadło nigdy nie był faworytem Argentyńczyka - czytamy na stronie sport.pl. W 2009 roku nie powołał go do składu kosztem Pawła Woickiego, Grzegorza Łomacza czy też młodego Fabiana Drzyzgi, co było dużym zakoczeniem. Na Mistrzostwa Świata, na których Polacy bronić będą srebrnego medalu, Castellani potrzebował jednak doświadczonego rozgrywającego, który byłby zmiennikiem Pawła Zagumnego. Żygadło powołanie otrzymał, ale w Lidze Światowej zbyt wielu okazji do zaprezentowania się szkoleniowcowi nie dostał. (am)

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com