Tuesday, May 22nd

09:00:00 PM GMT

W Pompejach odnaleziono ciało Polaka

7 sierpnia w Pompejach odnaleziono ciało Roberta Piotrowicza. Powodem śmierci było zatrzymanie akcji serca.

Przez prawie tydzień ciało 52.letniego Roberta Piotrowicza leżało w jego mieszkaniu w Pompejach przy viale Mazzini. Dopiero kiedy sąsiedzi mężczyzny poczuli nieprzyjemny zapach, powiadomili straż pożarną, która sforsowała drzwi wejściowe oraz miejscową policję. Funkcjonariusze z komisariatu na via Sacra znaleźli ciało Polka w zaawansowanym stanie rozkładu. Powodem fatalnego stanu zwłok mogła być wysoka temperatura, która znacznie przyspieszyła proces rozpadu tkanek organicznych.

Według orzeczenia lekarza sądowego, śmierć nastąpiła na skutek zatrzymania akcji serca. Zwłoki zidentyfiokowała znajoma Roberta Piotrowicza, która mieszka niedaleko Pompei, w Scafati.
Ciało zostało przewiezione do kostnicy cmentarza w Castellammare di Stabia i będzie tam trzymane w oczekiwaniu na przyjazd  żony zmarłego do Włoch, która ma przewieźć zwłoki do Polski.
 - Polacy tu mieszkający zorganizowali zbiórkę pieniędzy na przewóz ciała do kraju – mówi Elźbieta, znajoma ze Scafati – nadal jednak brakuje pieniędzy.

Pani Elźbieta prosi o pomoc wszystkich Polaków dobrej woli, którzy chcą włączyć  się do akcji o kontakt pod numer 334 15 83 527.

Ze wstępnego dochodzenia, policja uznała, że Polak popełnił samobójstwo, ponieważ obok zwłok znaleziono list, który wydawał się pożegnaniem. W rzeczywistości, słowa zawarte w nim, po przetłumaczeniu na język włoski, okazały się obserwacjami na temat polityki polskiej.

Robert P., pochodzący z Gdyni, pracował we Włoszech jako malarz, nie posiadał zbyt wielu przyjaciół i mieszkał samotnie. Zdaniem osób, które go znały, żyjąc z dala od domu śledził na bieżąco politykę kraju.
Anna Malczewska

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com