Po sześciu latach, polski bezdomny przyznaje się do podwójnego zabójstwa, do którego doszło w sierpniu 2004 roku w Prato.
Wydawało się, że sprawa śmierci 2 osób, sprzed sześciu lat, nie zostanie nigdy wyjaśniona. Tymczasem z Polski nadeszły kilka dni temu informacje, dzięki którym będzie można prawdopodobnie rozwiązać sprawę ww. morderstw, do których doszło pomiędzy 15 a 18 sierpnia 2004 roku.
Ciało 41-letniej Antonelli Bruni odnaleziono na dnie rzeki Bisenzio, natomiast 48-letniego Esposito w fontannie na piazza San Piccolo w Prato.
25-letni seryjny morderca przebywa od kilku miesięcy w polskim więzieniu za popełnienie innych morderstw. Podczas jednej z rozmów ze śledczym, Polak przyznał się także do zabójstwa, do którego doszło w Prato.
Włoska policja sprawdziła do tej pory, że w sierpniu 2004, Polak jadał oraz sypiał w jednym z przytułków dla bezdomnych.
Zarówno Polak, Antonella oraz Antonio byli bezdomnymi. Z zeznań mordercy wynika, że powodem zabicia były ciągłe kłótnie i wybuchowe zachowanie podejrzanego.








