Friday, Feb 10th

10:00:00 PM GMT

Policja ze Śląska rozbiła gang handlujący kobietami

Dzięki współpracy śląskiej policji oraz karabinierów został rozbity kilka dni temu międzynarodowy gang zajmujący się handlem kobietami – podały media polskie.

Werbowanym kobietom, obiecywano pracę w restauracjach, a trafiały do domów publicznych we Włoszech, Grecji i Japonii.  - Takich przypadków mogły być setki - twierdzą śledczy.
W tą międzynarodową operację zaangażowanych było kilkudziesięciu oficerów wydziału kryminalnego śląskiej komendy oraz karabinierów z pionu do walki z mafią. 29 czerwca o świcie wkroczyli do kilkunastu mieszkań w zarówno w Polsce jak i Włoszech. - Zatrzymaliśmy trzy osoby zajmujące się werbowaniem kobiet, które nie wiedziały, że zamiast do pracy pojadą do domów publicznych - mówi podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej w Katowicach.
Według informacji policyjnych, wśród zatrzymanych handlarzy jest także kobieta, która kilka lat temu sama została sprzedana do zagranicznej agencji towarzyskiej, a teraz zaczęła współpracować z gangsterami.

W ręce karabinierów wpadło do tej pory 14 właścicieli nocnych lokali, do których trafiały Polki, ich ochroniarze, kierowcy oraz dwie Polki „opiekujące się" na miejscu sprzedanymi kobietami. Wszystkim przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handlu ludźmi. Grozi za to 15 lat więzienia.

Według śląskiej policji werbownicy zamieszczali w internecie oraz lokalnych gazetach ogłoszenia o atrakcyjnej pracy w charakterze kelnerek lub hostess w zagranicznych lokalach. Podczas spotkań obiecywali im wysokie zarobki, nocleg i wyżywienie. Umowy o pracę miały być podpisywane na miejscu. Niestety kobiety same musiały opłacić podróż do Włoch, Grecji, a nawet Japonii.

Po przyjeździe na miejsce „ochroniarze" zabierali Polkom paszporty, bilety powrotne i pieniądze. Kobiety trafiały do obskurnych mieszkań, gdzie były bite i gwałcone, a następnie zmuszano je do prostytucji w nocnych lokalach – czytamy na stronie gazeta.pl. Śląska policja ma już dowody, że w latach 2008-2010 w ten sposób do zagranicznych domów publicznych sprzedano kilkadziesiąt kobiet. Według jednego z oficerów katowickiej komendy, werbownicy za każdą wysłaną za granicę kobietę dostawali po kilkaset euro.

Śląska policja zainteresowała się sprawą po tym, jak kilku kobietom udało się uciec z włoskich domów publicznych. Kiedy okazało się, że odrębne śledztwo prowadzą także karabinierzy, zdecydowano o przeprowadzeniu jednej wielkiej akcji w obu krajach.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com