Nasze poradniki
Moje trzy grosze
IMMIGRATION IN UK
Advertisement
Katania świętuje 90. rocznicę odzyskania niepodległości Polski Print E-mail
Obchody rocznicowe zostały zorganizowane przez Konsulat Generalny Rzeczpospolitej Polski w Katanii.


11 listopada Włochom kojarzy się przede wszystkim z suto zastawionym stołem i młodym winem, jakie spożywa się z okazji święta San Martino. Ten sam dzień dla Polaków oznacza odzyskanie niepodległości. 11 listopada 2008 roku, wielu mieszkańców Sycylii i Kalabrii narodowości włoskiej, uczestniczyło w obchodach naszego święta narodowego, ukazując tym samym zainteresowanie kulturą i przede wszystkim historią Polski.

Obchody dziewięćdziesiątej rocznicy odzyskania niepodległości zostały zorganizowane przez Konsulat Generalny Rzeczpospolitej Polski w Katanii. W uroczystości udział wzięły osobistości takie jak Prefekt Katanii – Giovanni Finazzo, Kwestor Katanii – Michele Capomacchia, wiceprzewodniczący prowincji powiatu Katanii Catalano Sebastiano oraz Kwestor miasta Ragusa. W obchodach uczestniczył również prezes organizacji kulturalnej „Przyjaciele Europy” – Aleksander Fortini, prezes Związku Polaków w Kalabrii – Katarzyna Gralińska, księża Marian Burniak oraz Tomasz Blok, reprezentanci Korpusu Konsularnego w Katanii, przedstawiciele Uniwersytetu w Katanii i polscy studenci przebywając na Sycylii w ramach programu Erasmus.

Uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w Katedrze pod wezwaniem św. Agaty. Polsko-włoska msza umocniła więzy kulturalne, a także sentymentalne między narodem polskim i włoskim. Po celebracji kościelnej rozpoczęła się inauguracja wystawy fotograficznej zatytułowanej „Droga do niepodległości”, podczas której wysłuchano hymnu narodowego Polski i Włoch. „Mazurek Dąbrowskiego” przywołał poczucie ducha narodowego uczestników imprezy oraz wzmocnił więzy, które od dawna łączyły nas z narodem włoskim.

Po przemówieniu Pana Konsula Generalnego – Gerarda Pokruszyńskiego oraz wiceprzewodniczącego prowincji powiatu Katanii – Catalano Sebastiano, goście zostali zaproszeni do zapoznania się z wystawą, która miała na celu ukazanie Włochom jak trudna była droga Polaków do odzyskania niepodległości i z jakimi problemami borykała się nasza ojczyzna podczas 123 lat niewoli. Aby jeszcze bardziej wzmocnić więź łączącą oba narody, na zakończenie imprezy wszyscy zgromadzeni zostali zaproszeni na poczęstunek, podczas którego nie zabrakło kasztanów i młodego wina, tak charakterystycznych dla włoskiego święta San Martino.



Katarzyna Ludek

i Magdalena Zygmunt

Write Comment
  • Please keep the topic of messages relevant to the subject of the article.
  • Personal verbal attacks will be deleted.
  • Please don't use comments to plug your web site. Such material will be removed.
  • Just ensure to *Refresh* your browser for a new security code to be displayed prior to clicking on the 'Send' button.
  • Keep in mind that the above process only applies if you simply entered the wrong security code.
Name:
E-mail
Homepage
Title:
BBCode:Web AddressEmail AddressBold TextItalic TextUnderlined TextQuoteCodeOpen ListList ItemClose List
Comment:



Code:* Code
I wish to be contacted by email regarding additional comments


Add as favourites (7) | Quote this article on your site

Comments (3)
RSS comments
1. 17-11-2008 18:37
 
niezawidzona
Nie poszlismy tam na poczestunek,ale na uroczystosc odzyskanej niepodleglosci!! 
Bylo uroczyscie i z przyjemnoscia wzielam udzial w tej uroczystosci!
Guest
 
This e-mail address is being protected from spam bots, you need JavaScript enabled to view it
2. 14-11-2008 12:31
 
niezawidzona
Fakt, ze impreza zostala zorganizowana pod katem Wlochow w moim odczuciu to duzy plus, w koncu jednym z zadan placowek dyplomatycznych za granica jest promowanie naszego kraju. Mysle, ze wielu Wlochow uczestniczacych w uroczystosci nie mialo wczesniej zbyt wielu okazji do dowiedzenie sie czegos wiecej o historii Polski. 
duzy plus dla organizatorow.
Guest
 
na plus
3. 14-11-2008 10:51
 
niezawidzona
Szkoda, ze poczestunek kojarzyl sie bardziej z wloskim swietem a nie tak jak bylo zapowiadane z polskim odzyskaniem niepodleglosci. Przykro sie robi czlowiekowi bo w zasadzie bylo to zorganizowane pod katem wloskim. Uwazam, ze tylko zmarnowalam swoj czas.
Guest
 
zawiedziona
   
Advertisement
ŻYĆ WE WŁOSZECH

Trzęsienie ziemi na północy Włoch

Trzynastka dla colf i badanti

Ważne adresy
Nasi partnerzy
O Nas