|
Is this seat free? - zapytała - wskazując na krzesło przy moim stoliku. Pomyślałam, że w zasadzie jest free, ale nie po to by mi zaraz ktoś się dosiadał… no nic…odrzekłam is free, please help yourself...
W zwykły sobotni poranek…
Jest słoneczny, sobotni poranek. Po ciężkim tygodniu pracy nastała wymarzona chwila spaceru na plażę. Tam, po godzinnym odpoczynku, przy mocnych promieniach słońca postanowiłam spocząć w cafe, by odprężyć się w atmosferze ciszy i spokoju przy tradycyjnej ‘cup of tea’.
Wspomniana chwila ciszy i spokoju trwała zaledwie 5 minut, bowiem po tym czasie pada pytanie… Is this seat free? - wskazując na krzesło przy moim stoliku. Pomyślałam, że w zasadzie jest free, ale nie po to by mi zaraz ktoś się dosiadał… no nic…odrzekłam is free, please help yourself.
Nowa znajoma
Młoda, zadbana kobieta w wieku około 30tki, z modną fryzurą, pomalowanymi paznokciami i mocnym makijażem przysiadła się do stolika szybko rozpocząwszy konwersacje.
What is your name? – spytała, dodając Where are you from?Are you often in this cafe… nie zdążyłam nawet dobrze pomyśleć, kim w ogóle owa kobieta jest i czego ode mnie chce, gdy padały kolejne pytania… Nie znając osobniczki płci pięknej, zmyślałam odpowiedzi, bo i tak po co to komu, czy mam 18 lat czy 30lat, czy lubię spacery czy raczej TV.(…)
Około dziesięciu minut zajęło Margareth, bo tak miała na imię ‘nieznajoma’, by dojść z tematyką do sedna sprawy czyli faktu matrymonialnego zainteresowana inną kobietą. (…)
Pomimo tolerancji dla osób mających przeciwne do moich upodobania na tle relacji hetero, a homoseksualnych, podziękowałam Gosi za zainteresowanie moją osobą i po prostu odmówiłam chęci kontaktu…tym bardziej w celu prokreacji.
Pobierzmy się!
Jednak przypadków podobnych do Margareth w Anglii jest wiele. Od 2005 roku pary homoseksualistów mogą legalnie zawierać związki małżeńskie, stąd też ponad 20.000 zalegalizowanych związków homoseksualnych powstałych w okresie TRZECH LAT zamieszkuje teren Anglii. Małżeństwa takie, mają równe prawa, jak heteroseksualne w kwestii podatków, rent, emerytur ale także posiadania dzieci.
Historia Caren i Michelle
Podczas mojej pracy w Anglii, poznałam kilkanaście par homoseksualnych posiadających dzieci. Jedną z nich jest Caren i Michelle. Obie kobiety koło 40tki, obie po rozwodzie z mężczyznami, obie po wspólnym zawarciu związku małżeńskiego w USC.
Nic generalnie nie byłoby w tym dziwnego, bo wszystko jest zgodne z prawem…gdyby nie fakt, że obie są mamami czworga dzieci!! Ich własnych dzieci!!
Wszystko zaczęło się tak: Caren złożyła wniosek o poszukiwanie dawcy nasienia.Trwało to pięć miesięcy, gdy pewnego dnia otrzymała telefon ze szpitala, o zgodzie na dokonanie zapłodnienia. Zabieg udał się pomyślnie. Po dziewięciu miesiącach urodziła się Natally.
Kto jest kim?
Caren i Michelle – obie mamy Natally, ustaliły, że biologiczna mama będzie nazywana mamą, a jej partnerka Michelle po imieniu. Radość trwała pół roku, gdy kobiety zapragnęły kolejnego dziecka.
Procedura taka sama. Kolejne zapłodnienie przez dawcę. Kolejny poród i tym razem Thomas na świat przyszedł. Po Thomasie była jeszcze Skye i Andrew. (…).
Wątpliwości
Wszystko wygląda ‘landrynkowo’, jednak nasuwa się teraz pytanie, nie czy takie czynności są humanitarne, zgodne z religią, ale czy te dzieci są szczęśliwymi w rodzinie gdzie Panią domu jest ‘mama’ , a ‘panem’ domu mamy partnerka.
Czy dzieci wzrastające w tego typu rodzinach mają prawdziwy przykład struktury rodziny?
Czy może one w przyszłości też szukać dla siebie będą homo-partnerów?
Bądźmy tolerancyjni
Statystyki pokazują, że wiele dzieci z rodzin homoseksualnych jest prześladowanymi w szkołach, wytykanymi przez rówieśników, a także ich ‘ego’ jest bardzo niskie. Jednakże, teoria - teorią, życie – życiem, jeżeli akurat Wy jesteście w podobnej sytuacji wówczas tylko rodzinna miłość i akceptacja mogą taką rodzinę utrzymać w stabilizacji!
Gdy natomiast, znacie podobne rodziny po prostu BĄDŻMY TOLERANCYJNI!
Żyjemy w wolnym kraju gdzie mnogość kultur, obyczajów i zboczeń od przykładowej polskiej normy jest na porządku dziennym – nie zapomnijmy tego!
Anna Karmowska
(36) | 
|