Zastrzelił Polaka, bo bał się, że go zwolni
Città di Castello (Perugia) - Zabójca Polaka po dokonaniu zbrodni zabarykadował się w swoim domu i oddał serię strzałów do otaczających go karabinierów. Jednego z nich zranił.
Morderca, 30-letni mężczyznę z RPA, zamordował swego przełożonego, bo bał się, że ten zwolni go z pracy. Polak pracował na kierowniczym stanowisku w gospodarstwie w San Giustino Umbro. Jak się okazało, obawy Afrykańczyka były bezpodstawne, ponieważ pracodawcy byli z niego zadowoleni.
Imigrant z RPA przyszedł do domu Polaka w miejscowości Citerna i tam go zamordował. Zwłoki znalazła w garażu jego żona, także Polka. W wyniku podjętego natychmiast dochodzenia karabinierzy od razu skierowali swe podejrzenia na Afrykanina. On jednak zamknął się w swoim domu i strzelał w kierunku szturmujących dom funkcjonariuszy. Jeden z nich został lekko ranny i został przewieziony do szpitala. Zabójcę udało się aresztować dopiero następnego dnia.
opr. D. W.





