A jednak i tym razem obudziłam się z „ręką w nocniku”. A może skorzystam z dobrodziejstw internetu?
W zeszłym roku obiecałam sobie, że mój przedświąteczny szał zakupowy przejdzie do przeszłości. Niestety i tym razem nie udało mi się dotrzymać słowa. Powiem więcej, jestem spóźniona. Święta już za 10 dni, a ja nie mam żadnego prezentu. Oznacza to, że mogę ponieść się emocjom i nie tylko kupić bezmyślne prezenty, ale i wydać na nie fortunę. A może mam jeszcze szansę na pomyślne łowy?
Dla wszystkich tych, którzy nie bardzo wiedzą o czym mowa, zapraszam do przeczytania mojego tekstu sprzed roku o zabawnym tytule Walka z czasem, czyli świąteczny stres zakupowy.
Według najnowszych badań Coldiretti, 8 z 10 osób zdecydowała się w tym roku na prezenty bardziej przemyślane, a nie, jak do tej pory na tzw. zakupy kompulsywne, które często prowadziły później do niezadowolenia, a nawet żalu z powodu bezmyślnego wydania pieniędzy. Aż 30% ankietowanych przyznało, że w tym roku będzie polować na różnego rodzaju okazje.
Zakupy przemyślane wiążą się jednak z większą stratą czasu. Według naukowców ten rodzaj zakupów oznacza oszczędności. Z powyższymi wynikami w pełni się zgadzam, ale jak mogę pogodzić przemyślenie z oszczędnością, kiedy pozostało tak mało czasu do świąt.
Przeczytałam kilka dni temu w internecie, że w związku z kryzysem, w tym roku wiele osób zdecydowała się na zakup przydatnych w życiu prezentów. Można np. podarować kurs gotowania lub opłacić kilkugodzinną opiekę nad naszymi dziećmi przez wykwalifikowaną baby sitter.
Z badań Coldiretti wynika także, że wiele osób zdecydowała się na zakup produktów enogastronomicznych. Brzmi ciekawie, mogłabym podarować moim najbliższym kilka butelek wina…
A może zdecydować się na zakup prezentów bez wychodzenia z domu?
"W poszukiwaniu gwiazdkowych inspiracji warto odwiedzić różne e-sklepy" podają media internetowe. Głównymi atutami tego rodzaju zakupów, według nich, to przede wszystkim niższe ceny i większy wybór, no i przede wszystkim to, że mogłabym tego wszystkiego dokonać bez wychodzenia z domu.
Ale na co uważać, by nie paść ofiarą nieuczciwych właścicieli e-sklepów?
Znawcy radzą, że musimy przede wszystkim uważać na to od kogo kupujemy. Według nich należy upewnić się, czy sklep zamieścił swoje dane na stronie internetowej.
Oprócz tego, przed zamówieniem musimy dokładnie przeczytać i sprawdzić opis produktu, zdjęcia oraz cenę, pamiętać, że ostateczny koszt powinien uwzględniać podatki oraz wszystkie dodatkowe opłaty – np. wysyłki, opakowania, ubezpieczenia. Poza tym musimy zwrócić uwagę na zasady płatności. Wybieramy tę, która jest dla nas najbezpieczniejsza.
Nie możemy zapomnieć także o terminie dostarczenia, dlatego przed złożeniem zamówienia dowiedzmy się jak długi jest termin realizacji zamówienia oraz dostarczenia przesyłki.
Wyborów jak widać jest wiele, ale czasu brak. W związku z tym, oprócz zabawek dal najmłodszych myślę o zrobieniu w tym roku moim najbliższym innego rodzaju niespodzianki. Otóż zamierzam kupić wszystkim czekoladki na osłodzenie trudów codziennego życia i dołączyć do nich Gratta e Vinci, czyli tzw. zdrapek. A nóż, widelec komuś się poszczęści i wygra? Mam tylko nadzieję, że nie zapomni o mnie i część wygranej podaruje i mnie…
Wesołych świąt drodzy Czytelnicy…
Anna Malczewska










