Friday, Apr 18th

09:00:00 PM GMT

Epoka przemysłu i zbrojeń

Centralny Okręg Przemysłowy w skrócie COP, czyli ośrodek przemysłu ciężkiego, budowany w latach 1936-1939 na terenie południowo-centralnych części Polski, był jednym z największych przedsięwzięć ekonomicznych II Rzeczypospolitej. Jego nadrzędnym celem, było zwiększenie ekonomicznego potencjału Polski, rozbudowa przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego, a także zmniejszenie bezrobocia wywołanego skutkami wielkiego kryzysu…

Na rozwój COP-u przeznaczono w latach 1937-1939, około 60% całości wydatków inwestycyjnych o łącznej wartości 1 miliarda 925 milionów złotych. Budowę COP zainicjował wicepremier do spraw ekonomicznych i jednocześnie minister skarbu, Eugeniusz Kwiatkowski. Rozpoczął on swoją  działalność w bardzo trudnym okresie, jakim bez wątpienia był koniec kryzysu, wzrastające bezrobocie w miastach i ciężka sytuacja polskich wsi. Mimo że produkcja przemysłowa, choć powoli, a jednak wzrastała, to jej poziom, właśnie ze względu na niską siłę nabywczą wsi, daleki był od tego sprzed kryzysu. Kwiatkowski uznał, że najlepszym wyjściem z całej sytuacji, będzie zwiększenie zatrudnienia w przemyśle, gdyż nie było realnych szans na szybkie zmiany w strukturze agrarnej. Zgodnie z panującymi poglądami ekonomicznymi, zapoczątkowanymi przez amerykański „New Deal”, starano się skupić na rozwoju wytwórczości w tych gałęziach przemysłu, które nie przyczyniały się do powstawania dóbr konsumpcyjnych. Dlatego położono nacisk na rozbudowę infrastruktury. W tym celu minister skarbu wraz z Pawłem Kosieradzkim i Władysławem Kosieradzkim, opracował czteroletni plan inwestycyjny, obejmujący okres od 1 lipca 1936 roku do 30 czerwca roku 1940. W pierwszej wersji, działania te miały być prowadzone w całym kraju, ale ze względu na ograniczone środki i nikłe korzyści z rozproszonych inwestycji, zdecydowano się na modyfikację planu. Kwiatkowski zaproponował koncentrację zabiegów w tzw. trójkącie bezpieczeństwa na południu Polski. Swoje zdanie wyraził w przemówieniu sejmowym 5 lutego 1937 roku, podczas którego wystąpił też z wnioskiem o powiększenie przeznaczonego na ten cel kapitału do 2 miliardów 400 milionów złotych, na co uzyskał zgodę. Tak ostatecznie narodziła się idea COP-u.

Inwestycje w COP-ie były kontynuacją planów władz wojskowych realizowanych w rejonie bezpieczeństwa od roku 1922. Władysław Kosieradzki, prawdopodobnie z inspiracji Kwiatkowskiego, słał memoriały do Ministerstwa Spraw Wojskowych, które opublikował w roku 1937, w postaci broszury o tytule „Centralny Okręg Przemysłowy”. II wiceminister spraw wojskowych generał Aleksander Litwinowicz, w planach inwestycji zbrojeniowych w ogóle pomysłów Kosieradzkiego nie brał pod uwagę, a wszelkie decyzje w tym zakresie podejmowały władze wojskowe, usiłując ignorować stanowisko Kwiatkowskiego jako ministra skarbu i próbując sprowadzić go do roli dostarczyciela środków finansowych na rozbudowę przemysłu w rejonie bezpieczeństwa. Memoriały Kosieradzkiego były więc próbą wysondowania planów MSW i Sztabu Generalnego w sprawach zamiarów inwestycyjnych wojska, o których Kwiatkowski był powierzchownie informowany. Dla uzyskania efektów propagandowych, minister skarbu wynajął znakomitego publicystę Melchiora Wańkowicza, który doskonale wywiązał się z powierzonego mu  zadania, przyczyniając się do stworzenia mitu COP, Kwiatkowskiego i - na dalszym planie - Kosieradzkiego, jako twórców całego projektu.

Sama nazwa Centralny Okręg Przemysłowy zrodziła się w Biurze Planowania przy Gabinecie Ministra Skarbu. Zaproponowany obszar COP-u w całości obejmował rejon bezpieczeństwa, którego granice określało rozporządzenie o ulgach inwestycyjnych z 22 marca 1928 roku. Władze wojskowe zaakceptowały propozycję dotyczącą użycia w ustawie o ulgach inwestycyjnych z kwietnia 1938 roku nazwy Centralny Okręg Przemysłowy.

Zamiar skoncentrowania w tym rejonie przemysłu zbrojeniowego, narodził się z kolei już w latach 1921-1922 ze względu na doświadczenia kręgów wojskowych z lat 1914-1920. Wtedy też pojawiła się nazwa „trójkąt bezpieczeństwa” na określenie terenu będącego poza zasięgiem lotnictwa niemieckiego i radzieckiego. W czasie realizacji projektu ta nazwa straciła na aktualności ze względu na znaczny wzrost zasięgu samolotów. Ponadto rejon ten, charakteryzował się znacznym przeludnieniem agrarnym i bezrobociem, dlatego też inwestycja ta była szansą na rozwój tych terenów. Początkowo COP miał być zlokalizowany tylko tu, a więc na terenach najbardziej oddalonych od granicy z Niemcami i ze Związkiem Radzieckim, położonych w widłach Sanu i Wisły, a od południa osłoniętych łańcuchem Karpat. Potem jednak strefa COP-u została powiększona o przyległe tereny ówczesnych województw: kieleckiego, lubelskiego, lwowskiego i krakowskiego.

Centralny Okręg Przemysłowy obejmował swoim zasięgiem obszary obecnego województwa świętokrzyskiego, podkarpackiego, lubelskiego, małopolskiego oraz częściowo mazowieckiego (Radom). Zgodnie z potrzebami obronności kraju, plany zakładały budowę nowych, bądź modernizację już istniejących zakładów przemysłu zbrojeniowego. Inwestycjom COP towarzyszyła rozbudowa infrastruktury komunikacyjnej i energetycznej.

COP zajmował ponad 15% terytorium kraju, zamieszkanego przez 18% ogółu ludności. Łącznie obszar ten liczył około 60 tysięcy km² i ponad 5,6 miliona ludności (93 osoby na km²), z której ponad 80% stanowili mieszkańcy ubogich, przeludnionych wsi. W tym rejonie szczególnie widoczne było przeludnienie agrarne, a nadmiar siły roboczej (ukryte bezrobocie) szacowano tu na 500-700 tysięcy osób. Podzielony został na trzy rejony:
A - surowcowy: kielecki,
B - aprowizacyjny: lubelski,
C - przemysłu przetwórczego: sandomierski.

Poszczególne regiony COP uzupełniały się wzajemnie. Region kielecki, bogaty w kopaliny, miał stanowić zaplecze surowcowe. Region lubelski miał być zapleczem rolniczym, a region sandomierski bazą energetyczną (ropa naftowa, gaz ziemny, elektrownie wodne). Najważniejsza część położona była w widłach Wisły i Sanu z centrum w Sandomierzu. Rejon ten, położony na granicy Polski A i B utożsamiany był właściwie z całym okręgiem ze względu na znaczną liczbę zakładów przemysłowych. W 1939 roku, planowano stworzenie tzw. „województwa COP” - województwa sandomierskiego, w którego granicach miały się znaleźć między innymi Kielce, Rzeszów i Radom.

Prace podjęto z dużym zaangażowaniem, rozpoczynając budowę wielu obiektów jednocześnie. Inwestycjom COP towarzyszyła rozbudowa infrastruktury komunikacyjnej i energetycznej. Energii dostarczać miały elektrownie wodne i cieplne, bazujące na dostępnych tu surowcach. W ramach 30-letniego programu, powstać miało ponad trzydzieści różnorodnych obiektów - elektrowni i zbiorników retencyjnych. Do 1939 roku, w stadium zaawansowanym były hydroelektrownie w Porąbce, Rożnowie na Dunajcu i Czchowie, kończono prace w Czorsztynie, Solinie i Myczkowcach. Inwestycje w Rożnowie sfinalizowali Niemcy, a wiele innych ukończono wiele lat po wojnie. Do 1938 roku natomiast, wybudowano około 300 km gazociągu Gorlice-Jasło-Krosno-Ostrowiec, ale nie udało się doprowadzić go do Warszawy. Pod Rozwadowem powstały huta, zakłady zbrojeniowe - Zakłady Południowe - po wojnie znane jako KM Huta Stalowa Wola i nowe miasto, któremu nadano nazwę Stalowa Wola. Produkowano tam między innymi haubice 100 mm. W Dębicy zbudowano fabrykę kauczuku syntetycznego oraz fabrykę opon (Fabryka Gum Jezdnych „Stomil”). W Mielcu stanęły Państwowe Zakłady Lotnicze, a w Rzeszowie - fabryka obrabiarek i sprzętu artyleryjskiego (filia poznańskich Zakładów Cegielskiego - obecny Zelmer) oraz fabryka silników lotniczych Państwowych Zakładów Lotniczych (obecna WSK PZL Rzeszów). W Niedomicach pod Tarnowem postawiono fabrykę celulozy do produkcji prochu, a w Dębie - Wytwórnię Amunicji Nr 3 (dzisiejszy Dezamet w Nowej Dębie). W Nowej Sarzynie w 1937 roku,  rozpoczęto budowę Zakładów Chemicznych. Miały one produkować nitrozwiązki - zwłaszcza materiały wybuchowe. Rozruch mechaniczny nastąpił dwa lata później, ale nie zdążono uruchomić produkcji chemicznej przed rozpoczęciem II wojny światowej. Po wojnie produkcję wznowiono w roku 1954. Rozbudowano także, istniejące już zakłady zbrojeniowe i wytwórnie amunicji, a w Lublinie Tatarach przygotowano budowę fabryki samochodów ciężarowych na licencji Chevroleta i zmodernizowano istniejącą fabrykę samolotów.

Budżet państwa nie był zbyt imponujący, a budowa COP-u pochłonęła większość środków na inwestycje, przez co w zasadzie nie rozbudowywano innych rejonów kraju. Kwiatkowskiemu zarzucano nawet tworzenie swoistej „oazy szczęśliwości” zaniedbując pozostałe tereny. Projekt zapewnił zatrudnienie jedynie dla 100 tysięcy osób, podczas gdy konieczne było około 400 tysięcy miejsc pracy. Równocześnie budowano osiedla miejskie dla pracowników z całą infrastrukturą.

Budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego ogłoszono punktem zwrotnym w sytuacji ekonomicznej kraju. Opinie te podtrzymywała prasa, jak również wielu twórców. COP stawał się dowodem na skuteczną politykę państwa… (C.Z.)

fot. Wikipedia - Mapa Centralnego Okręgu Przemysłowego

www.thepolishobserver.co.uk


Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com