Czy włosy powinno się codzienne, bardzo porządnie szczotkować? Czy to prawda, że szczotkując je poprawia się krążenie, a przy tym usuwa się martwe włosy i kurz, który na nich osiada?
Należy szczotkować włosy przede wszystkim dlatego, by nie powstawały tzw. Kołtuny, a w najgorszych przypadkach dredy. Włosy powinno się szczotkować codziennie i bardzo porządnie, jednak wiele zależy od szczotki jakiej używamy do czesania włosów. Jeżeli chcemy mieć włosy lśniące, powinniśmy używać szczotek drewnianych z gęstym włosiem.
Czesząc włosy, usuwamy oprócz kurzu także włosy słabe, zniszczone lub połamane. Warto wiedzieć, że dziennie wypada ich, w zależności od długości, do 120. Im dłuższy i cięższy włos, tym więcej ich wypada.
Jeżeli chcemy poprawić krążenie skóry głowy, powinniśmy używać do czesania szczotek płaskich z “włosiem” elastycznym, zakończonym kulkami. Aby poprawić krążenie, czeszmy włosy od samej jego nasady.
Czy częste mycie włosów powoduje, że szybciej się one przetłuszczają?
Włosy powinno się myć co drugi dzień. To prawda, że myjąc je częściej, szybciej się przetłuszczają. Spowodowane jest to częstym ściąganiem ze skóry głowy warstwy ochronnej. Nasz organizm chcąc to nadrobić, produkuje więcej łoju w torebkach łojowych.
Jeżeli jednak nie myjemy włosów często, jesteśmy narażeni na to, że będą one po prostu śmierdzieć. Dowodem na to może być np. przebywanie w zadymionym pomieszczeniu. Wystarczy chwila, by nasze włosy pachniały jak popielniczka. W ludzkie włosy wsiąka najwięcej zapachów.
Na czym polega dekoloryzacja włosów? Czy jest ona bezpieczna dla włosów?
Dekoloryzacja polega na ściągnięciu pigmentu z włosa na zasadzie utleniania. Włos ludzki składa się z keratyny i melaniny, która jest jego barwnikiem.
Czy dekoloryzacja jest bezpieczna? Wszystko zależy od środków chemicznych, jakich użyje fryzjer. Należy pamiętać, że istnieją na rynku dekoloranty za 3 euro, ale są również takie, które kosztują 68 euro. W moim salonie używamy tych droższych. Należy pamiętać, że na włosach nie należy oszczędzać.
Wielu fryzjerów do zrobienia baleyage używa 12% oxydantu, czyli 40 VOL, ja wykonuję to na 8,5 VOL, czyli na 2,55% oxydancie. W ten sposób nie niszczę włosów, nie palę ich, a jedyną różnicą jest to, że przedłużam tylko czas pozy na włosach o 5-10 minut.
Mam strasznie suche włosy. Jakiej kuracji powinnam je poddać?
Polecam kuracje regenerujące, maski pielęgnujące z firmy Tigi. Proponuję Urban Anti+Dotes nr 3. Jest to szampon i krem do włosów. Kurację należy przeprowadzać co 3 dni, także w warunkach domowych.
Istnieją także kuracje chemiczne, które można wykonywać co 3 tygodnie wyłącznie w salonie, pod czujnym okiem fryzjera. Do tej kuracji można dodać także Tonalizant, ale tylko w przypadku naprawdę zniszczonych włosów. Dzięki niemu nadany zostanie pożądany odcień.
Piotr Wywiał
Salon Trinity
Via dei Delfini, 18 Rzym; tel: 0669940639










