Friday, May 18th

09:00:00 PM GMT

Właściciele jachtów, strzeżcie się

Nastał smutny czas dla właścicieli jachtów we Włoszech - drobiazgowe kontrole, sprawdzanie dokumentów, a nawet konfiskata sprzętu. Policja skarbowa dokładnie sprawdza, czy posiadacze luksusowych statków nie migają się od płacenia podatków.

Dla policji skarbowej w Italii to bardzo pracowite wakacje. Do końca miesiąca przeprowadzi ona ponad 25 tys. inspekcji, przede wszystkim na wybrzeżu. Jest to część rządowego planu, walczącego z ukrywaniem i zaniżaniem dochodów przez Włochów. Jak oblicza skarbówka, przekłada się to na mniejsze o 124 mld euro wpływy podatkowe każdego roku. Odbija się to także na danych makro - ubiegłoroczny deficyt budżetowy wyniósł 5,3 proc. PKB, a dług publiczny należy do najwyższych w Europie i wynosi 116 proc. PKB.

Nawet jeśli premier Silvio Berlusconi przesadza, mówiąc, że 22 proc. włoskiego PKB jest wykonywane na czarno, fakty mówią same za siebie - Włochy znajdują się wśród 15 najbogatszych krajów świata pod względem PKB na głowę, podczas gdy oficjalnie tylko 0,2 proc. podatników deklaruje roczny dochód powyżej 200 tys. euro. Podatków unikają biedni i bogaci, jednak policja skarbowa koncentruje się głównie na tych drugich. W tym roku chce odzyskać 10 mld euro z tytułu niespłaconych podatków.

- Wiemy, że nad morzem jest wiele osób, które uchylają się od płacenia podatków - mówi Luigi Magistro, szef włoskiej skarbówki w rozmowie z Bloombergiem. Policja skarbowa ma już na swoim koncie jeden medialny sukces - na początku maja zarekwirowała 62-metrowy jacht „Force Blue” należący do milionera Flavia Briatore, pod zarzutem niespłaconego podatku w kwocie 4 mln euro. Na właścicieli jachtów podziałało to jak zimny prysznic - posiadanie jachtów i możliwości związane z jego czarterowaniem to idealna okazja do ukrywania podatków, dlatego portowe władze szacują, że liczba cumujących statków w te wakacje jest niższa nawet o 20 proc. Policja znajduje coraz bardziej osobliwe przypadki - człowieka, który deklarował dochody w kwocie 8 tys. euro rocznie, a wynajmował jacht za 20 tys. euro i płacił 6,4 tys. rocznej składki do miejscowego klubu jachtowego. Z kolei na wyspie Capri kontrolerzy znaleźli mężczyznę, który oficjalnie nie wykazywał żadnych dochodów i pobierał zasiłek. Dalsza kontrola wykazała, że jest on też właścicielem kilku dużych nieruchomości. (jar)

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com